Trytko: Nie ma co gdybać, Wisła wygrała i tyle
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 23-11-2013 12:44
- Możemy teraz coś tam sobie mówić, ale najważniejsze jest to, co na boisku, a tam przegraliśmy - stwierdził na łamach oficjalnej strony internetowej Korony, napastnik zespołu Przemysław Trytko. W piątkowym meczu ligowym, kielczanie przegrali z krakowską Wisłą 0:1.
- Brakowało nam kibiców, w końcu zawsze dodają otuchy i w złych momentach wyzwalają dodatkowe złoża energii. Ale to nie była moja decyzja, że graliśmy bez nich - ubolewał po meczu snajper.
- Wisła prowadziła grę, miała więcej z piłki, ale przy stanie 0:0 wyprowadziliśmy kilka groźnych kontr. Dobre sytuacje mieli Sylwestrzak, Janota i Kiełb. Wszystko mogło potoczyć się inaczej, ale nie ma co gdybać. Wisła wygrała i tyle - wyjaśnił.
- Jeśli chodzi o mój uraz, to poczułem ból dokładnie w tym samym miejscu, gdzie byłem ostatnio kontuzjowany. Nie wiem jeszcze czy to coś poważnego - stwierdził niepocieszony Trytko.
Futbol.pl











