Bayern wygrywa w Moskwie. MC ogrywa ambitną Viktorię(wideo)
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 27-11-2013 19:51
Bayern Monachium zabił nadzieje CSKA Moskwa. Mistrz Niemiec ograł mistrza Rosji, zamykając tym samym gospodarzom dzisiejszego spotkania drogę do fazy pucharowej Champions League. Także Manchester City zrobił swoje. Wicemistrz Anglii w szalonym meczu pokonał ambitnie grającą Viktorię Pilzno.
CSKA MOSKWA - BAYERN MONACHIUM 1:3(0:1)
Bramki: Honda 61(kar) - Robben 17, Gotze 56, Muller 65(kar)
Mecz w Moskwie był konfrontacją zespołów, walczących o zupełnie inne cele. Dla CSKA było to spotkanie o wszystko. Mistrz Rosji musiał pokonać pewny awansu Bayern, by wciąż zachować szanse na grę w fazie pucharowej LM. Z kolei dla gości z Bawarii było spotkanie o nic, gdyż triumfator ostatniej edycji tych rozgrywek zapewnił sobie awans do dalszych gier już wcześniej.
Spotkanie doskonale rozpoczęli zawodnicy Bayernu, który po niewiele ponad kwadransie gry prowadzili 1:0. Trafienie dla mistrza Niemiec zaliczył Robben i gospodarze stanęli przed zadaniem prawie niewykonalnym.
Po przerwie ambitnie grający gospodarze stracili drugiego gola. Tym razem trafił bohater ostatniego spotkania na szczycie Bundesligi z Borussią Dortmund, Mario Goetze.
Nadzieje w serca CSKA wlał w 61. minucie Honda trafiając z karnego, ale ostatnie słowo należało do Bayernu, a konkretnie do Mullera, który także z karnego ustalił wynik meczu na 3:1 dla gości z Monachium.
Po meczu Bayern potwierdził swoją dominację w grupie i ma już 15 oczek na koncie. CSKA wciąż jest na 3 miejscu i może najwyżej liczyć na wiosnę na grę w Lidze Europy.
MANCHESTER CITY - VIKTORIA PILZNO 4:2(1:1)
Bramki: Sergio Aguero33(kar),Nasri 65, Negredo 79, Dzeko 90 - Horava 45, Tecl 69
Konfrontacja pewnego awansu Manchesteru City z walczącą o Ligę Europy Viktorią Pilzno przyniosła sporo emocji w pierwszej połowie. Angielska drużyna chciała spokojnie zainkasować komplet oczek z czeskim outsiderem grupy, ale dość nieoczekiwanie goście groźnie odpowiadali na ataki "The Citiziens".
Gospodarze swój cel zrealizowali w 33. minucie, gdy z karnego gola dla Manchesteru City zdobył Sergio Aguero. Kiedy wydawało się, że na Etihad Stadium do przerwy nic się nie zmieni, fantastycznym uderzeniem popisał się Horava i dał wyrównanie Viktorii w 45. minucie.
W drugiej połowie spotkania atakowali tylko gospodarze, którzy koniecznie chcieli na własnym stadionie zainkasować komplet oczek. Cel podopiecznych trenera Pellegriniego został zrealizowany w 65. minucie, gdy precyzyjnym strzałem Manchester City na prowadzenie wyprowadził Nasri.
Stracony gol rozjuszył gości, którzy chcieli honorowo pożegnać się z rozgrywkami. Ekipa przyjezdna z Pilzna w 69. minucie przeprowadziła bardzo ładną akcję, którą na gola zamienił Tecl.
Jednak gospodarze nie zamierzali oddawać czeskiej drużynie punktów na własnym obiekcie. Manchester City w 79. minucie wyszedł na trzecie w tym spotkaniu prowadzenie. Gola dla "The Citiziens" zdobył Negredo, który kilkadziesiąt sekund wcześniej pojawił się na boisku.
W samej końcówce Manchester City dobił rywala. Fantastyczne zagranie ze skrzydła w 90. minucie wykorzystał Dzeko i zapewnił wicemistrzom Anglii wygraną 4:2.
Futbol.pl











