Emocji przy Bułgarskiej nie zabrakło! Powtórki z Krakowa nie było
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 30-11-2013 22:24
"Kolejorz" po deklasacji Cracovii miał wpaść w trans zwycięstw, ale nic z tego. Poznaniacy po emocjonującym spotkaniu zremisowali dzisiaj u siebie z Zagłębiem Lubin 1:1.
18. kolejka T-Mobile Ekstraklasy w sezonie 2013/2014
Lech Poznań - Zagłębie Lubin 1:1 (0:1)
Bramki: Mateusz Możdżeń 83 - Bartosz Rymaniak 37
Lech: Maciej Gostomski, Mateusz Możdżeń, Marcin Kamiński, Manuel Arboleda, Barry Douglas, Łukasz Trałka (71. Karol Linetty), Rafał Murawski, Szymon Pawłowski (64. Luis Henriquez), Kasper Hamalainen, Gergo Lovrencsics, Łukasz Teodorczyk (85. Bartosz Ślusarski).
Zagłębie: Michał Gliwa, Bartosz Rymaniak, Jiri Bilek, Lubomir Guldan, Djordje Cotra, Sebastian Bonecki, Łukasz Piątek, David Abwo (84. Arkadiusz Woźniak), Aleksander Kwiek, Miłosz Przybecki (59. Adrian Błąd), Arkadiusz Piech (90+3. Michal Papadopulos).
Żółte kartki: Manuel Arboleda - Bartosz Rymaniak, David Abwo.
Powrót do Krakowa?
Piłkarze Lecha Poznań mają ogromne apetyty po rozgromieniu Cracovii. "Kolejorz" liczy na podobny rezulatat u siebie z Zagłębiem, tylko, że drużyna z Lubina nie zamierza być chłopcem do bicia.
Świetna interwencja Gliwy
W 14. minucie spotkania "Kolejorz" mógł wyjść na prowadzenie. Z rzutu wolnego piłkę dośrodkowywał Lovrencics, piłka spadła na głowę Kamińskiego, ale świetną interwencją popisał się Gliwa, który przeniósł piłkę nad poprzeczką.
Zagłębie bliskie trafienia
Parę minut później swoją okazję mieli goście. Abwo minął jednego z defensorów Lecha, odegrał piłkę na jedenasty metr do Kwieka, ale z jego uderzeniem poradził sobie na raty Gostomski.
Jak to nie wpadło?
W 26. minucie sam na sam z Gostomskim znalazł się Abwo po zagraniu od Piecha, ale górą po raz kolejny był golkiper gospodarzy.
Zamieszanie w polu karnym i mamy pierwszą bramkę
W 37. minucie spotkania kibicom było dane obejrzeć pierwszą bramkę w tym spotkaniu. Z rzutu rożnego piłkę dośrodkował Kwiek, w polu karnym Lecha doszło do zamieszania, które wykorzystał Rymaniak, umieszczając futbolówkę w siatce.
Uderzenie Murawskiego, ale tylko poprzeczka!
Druga część meczu nie była tak emocjonująca jak to miało miejsce w pierwszej odsłonie. Świetną akcję przyszło nam obejrzeć dopiero w 78. minucie meczu Rafał Murawski zdecydował się na mocne uderzenie zza pola karnego, ale piłka po jego uderzeniu zatrzymała się tylko na poprzeczce.
Fantastyczna bramka Możdżenia
Piłkarz, który zdobył wspaniałą bramkę z Manchesterem City nie mógł dzisiaj strzelić brzydszej. Zawodnik Lecha popisał się świetnym uderzeniem, umieszczając piłkę w siatce w 83. minucie spotkania.
Futbol.pl











