Remis w hicie Premier League. Piękna bramka Sandro
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 01-12-2013 14:59
Tottenham Hotspur zremisował 2:2 z Manchesterem United w najciekawszym meczu 13. kolejki Premier League. Ozdobą meczu był niewątpliwie niesamowity strzał pomocnika Kogutów, Sandro.
13. Kolejka Premier League w Sezonie 2013/2014
Tottenham Hotspur – Manchester United 2:2 (1:1)
Bramki: Walker 17, Sandro 54 – Rooney 32, 58
Żółte kartki: Lloris 58 – Evra 77, Jones 80, Vidic 89
Tottenham: Hugo Lloris - Kyle Walker, Vlad Chiriches, Michael Dawson, Jan Vertonghen - Paulinho, Sandro; Aaron Lennon (65 Andros Townsend), Moussa Dembele, Nacer Chadli (85 Gylfi Sigurdson) - Roberto Soldado (72 Jermain Defoe)
Man Utd: David De Gea - Chris Smalling, Nemanja Vidic, Johny Evans, Patrice Evra - Antonio Valencia (84 Nani), Tom Cleverley, Phil Jones, Shinji Kagawa (84 Ashley Young) - Danny Welbeck (73 Javier Hernandez), Wayne Rooney
Na White Hart Lane spotkały się dwa zespoły, które w obecnym sezonie ligowym prezentują się poniżej oczekiwań. Niespodziewanie zespoły te zajmują w tabeli miejsca pod koniec pierwszej dziesiątki. Oba w poprzedniej kolejce nie potrafiły wygrać swoich spotkań. Tottenham poniósł dotkliwą porażkę 0:6 z Manchesterem City, natomiast United tylko zremisowali 2:2 z Cardiff.
Przewaga Czerwonych Diabłów. Bomba Walkera
Pierwsze minuty należały do gości z Manchesteru. Zawodnicy Davida Moyesa długo utrzymywali się przy piłce, jednak nie potrafili zbliżyć się do pola karnego gospodarzy. W 17 minucie faulowany tuż przed polem karnym był Paulinho. Do piłki podszedł Kyle Walker, uderzył bardzo mocno, piłka przeszła pod zawodnikami skaczącymi w murze i wpadła obok bezradnego bramkarza United.
Nieskuteczny Soldado, skuteczny Rooney
W drużynie z Londynu narzekają na skuteczność Roberta Soldado, który nie strzela zbyt wielu bramek. Potwierdziło się to w 30 minucie. W doskonałej sytuacji Hiszpan przeniósł piłkę nad poprzeczką. Dwie minuty później błąd defensywy gospodarzy wykorzystał Rooney, który z kilku metrów pokonał Hugo Llorisa.
Senny początek drugiej części. Okienko Sandro
Pierwsze minuty drugiej połowy nie zachwyciły. Gra toczyła się głownie w środku boiska. Żadna z drużyn nie potrafiła przeprowadzić żadnej groźnej akcji. Wszystkich kibiców na Stadionie obudził dopiero strzał Sandro. Uderzenie zawodnika Tottenhamu wpadło w samo okienko bramki Manchesteru. De Gea nawet się nie ruszył. Roberto Soldado, patrząc jak piłka zmierza do bramki, tylko złapał się za głowę.
Szybka odpowiedź
Już chwilę później goście wykonywali rzut karny. Faulowany w „16” przez Llorisa był Welbeck. Do piłki podszedł Rooney i mocnym strzałem w sam środek bramki pokonał bramkarza Tottenhamu, który rzucił się w lewą stronę.
Bez emocji w końcówce
W końcówce meczu drużyny grały bardzo spokojnie, tak jakby obie satysfakcjonował remis. Jedyna groźna akcję przeprowadził Tottenham, lecz Townsend nie zdołał umieścić piłki w siatce. Remis sprawia, że oba zespoły pozostaną na ósmym i dziewiątym miejscu w lidze. Dla Tottenhamu to czwarty mecz z rzędu bez zwycięstwa w lidze.
Futbol.pl











