Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Legia nie chciała Jagiełły! Jagiełło ograł Legię

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 01-12-2013 19:52
Legia nie chciała Jagiełły! Jagiełło ograł Legię

Podbeskidzie Bielsko-Biała na własnym stadionie nie boi się nikogo. Walczący o utrzymanie "Górale" stawili czoła mistrzom Polski i po pełnym emocji meczu pokonali Legię Warszawa.

PODBESKIDZIE BIELSKO-BIAŁA - LEGIA WARSZAWA 1:0 (0:0)
Bramka:
Aleksander Jagiełło 89

Podbeskidzie:
1. Richard Zajac - 21. Tomasz Górkiewicz, 17. Dariusz Pietrasiak, 26. Bartłomiej Konieczny, 6. Błażej Telichowski - 10. Marek Sokołowski, 28. Dariusz Łatka, 11. Anton Sloboda, 27. Adam Deja (46, 29. Sebastian Bartlewski), 13. Piotr Malinowski (63, 19. Aleksander Jagiełło) - 20. Fabian Pawela (75, 16. Mateusz Kupczak).
Legia:
12. Dušan Kuciak - 19. Bartosz Bereszyński, 25. Jakub Rzeźniczak, 15. Iñaki Astiz, 14. Jakub Wawrzyniak - 28. Łukasz Broź, 21. Ivica Vrdoljak, 3. Tomasz Jodłowiec, 32. Miroslav Radović, 17. Tomasz Brzyski (78, 7. Henrik Ojamaa) - 13. Wladimer Dwaliszwili (72, 27. Patryk Mikita).
żółte kartki:
Deja, Telichowski - Jodłowiec.

Spotkanie rozgrywane na stadionie Podbeskidzia było konfeontacją zespołów, które biją się o zupełnie różne cele. Dla gospodarzy cenny jest każdy punkt w walce o utrzymanie, z kolei Legia liczyła na spokojny komplet oczek i powiększenie przewagi nad Górnikiem i Wisłą.

W mecz bardzo odważnie weszli podopieczni trenera Ojrzyńskiego, którzy chcieli szybko zaskoczyć mistrza Polski. "Góralom" udało się zdobyć nawet gola w 9. minucie, jednak sędzia bramki Telichowskiego nie uznał, słusznie odgwizdując spalonego. Chwilę potem szczęścia próbował Konieczny, ale uderzenie zawodnika Podbeskidzia fantastycznie odbił Kuciak.

Z biegiem gry, kontrolę nad meczem przejmowała Legia. Z minuty na minutę coraz częściej podopieczni Jana Urbana nacierali na bramkę Zajaca, jednak bramkarz Podbeskidzia nie dał się pokonać. Najlepszą okazję do zdobycia gola dla Legii w pierwszej połowie miał Brzyski, który z bliskiej odległości trafił wprost w Zajaca.

W drugiej części gry trwał napór "Wojskowych". Mistrz Polski zdawał sobie sprawę, że z minuty na minutę będzie coraz ciężej pokonać bramkarza gospodarzy. Legia atakowała prawą i lewą stroną. Jednak kolejne wrzutki i próby strzałów pewnie lądowały w rękach bardzo dobrze grającego Zajaca.

W 79. minucie Legia trafiła do bramki Podbeskidzia. Bardzo ładnym strzałem popisał się wprowadzony chwilę wcześniej Ojamaa i pokonał Zajaca. Sędzia po konsultacji z liniowym gola nie uznał. Dlaczego? Otóż Ivica Vrdoljak podczas strzału Ojamy blokował w nieprawidłowy sposób bramkarza Podbeskidzia.

W odpowiedzi Podbeskidzie ruszyło z kontratakiem. Oko w oko z Kuciakiem znalazł się Jagiełło, ale wypożyczony z Legii zawodnik trafił wprost w bramkarza gości.

Ostatnie minunty to ataki Legii i próby kontr Podbeskidzia. Jeden z takich kontrataków "Górali" zakończył się golem. Doskonale kontratak rozprowadził Bartlewski, który wyłożył piłkę do Jagiełły. Wychowanek Legii świetnie przymierzył i pokonał Kuciaka.

Ten sam zawodnik mógł jeszcze dobić Legię,ale w sytuacji sam na sam z Kuciakiem uderzył obok słupka bramki stołecznej drużyny.

Po tym spotkaniu Legia wciąż prowadzi w lidze, ale ma tylko trzy oczka przewagi nad Górnikiem i Wisłą. Podbeskidzie z kolei wskoczyło na 14. miejsce w tabeli i wydostało się ze strefy spadkowej.

Futbol.pl

Inne artykuły