"Wygrana z Barceloną nie była przypadkowa"
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 02-12-2013 15:24
Pomocnik Athletic Bilbao Ander Iturraspe był główną postacią jednej z ważniejszych decyzji w niedzielnym spotkaniu z Barceloną, które zakończyło się niespodziewanym zwycięstwem Basków 1:0.
W 57. minucie meczu, a więc zanim jeszcze podopieczni Ernesto Valverde objęli prowadzenie, defensywny pomocnik "Los Leones" sfaulował tuż przed narożnikiem pola karnego wychodzącego na czystą pozycję Neymara. Arbiter Juan Martinez Munuera był jednak dość łaskawy dla Baska i pokazał mu tylko żółtą kartkę.
- To była bardzo trudna decyzja dla sędziego. Uznał jednak, że Balenziaga mógłby zdążyć jeszcze dobiec do Neymara, który zaskoczył mnie przecinając mi drogę i dlatego się przewróciliśmy - barwnie dla dziennika "AS" tłumaczył się wychowanek ekipy z San Mames.
- Myślę, że w tym spotkaniu mieliśmy wiele wątpliwych decyzji arbitra, także tych wydaje się przeciwko nam i nic się nie zdarzyło - bagatelizował zdarzenie Iturraspe.
- To zwycięstwo bardzo nas podbuduje moralnie, ale sezon jest bardzo długi, więc można jeszcze wiele punktów zdobyć i stracić. Pokonanie Barcelony było naszym marzeniem od kilku lat, ale oglądając naszych kilka ostatnich spotkań nie można powiedzieć, że było przypadkowe - podsumował Ander Iturraspe.
Futbol.pl











