Łukasz Madej: Mamy kaca moralnego
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 02-12-2013 15:31
Łukasz Madej bardzo przeżywał przegraną z Piastem Gliwice, nie ukrywając, że zarówno on, jak i cały zespół ma kaca moralnego. - Cieszę się, że już we wtorek gramy kolejne spotkanie. Nowy dzień to nowe nadzieje, a wierzę, że wygramy - przytoczyła słowa zawodnika oficjalna strona internetowa Górnika Zabrze.
- Mecz z Widzewem Łódź to dla mnie wyjątkowe spotkanie. Jestem wychowankiem ŁKS-u i rywalizacja z tym zespołem zawsze wywołuje u mnie sporo emocji - podkreślił Łukasz Madej, nie ukrywając, że zespół jest podłamany po porażce z Piastem. - Mamy ogromnego kaca moralnego, jest w nas spory niedosyt. Było to widać na wczorajszym treningu. Nowy dzień to jednak nowe nadzieje - zaznaczył.
Pomocnik Górnika nie ukrywa, że wtorkowy mecz z Widzewem to nie będzie łatwe spotkanie. - We wtorek spotka się druga drużyna z ostatnią. To jednak pułapka. Czeka nas bowiem trudny mecz, dlatego musimy podejść do niego, jak do spotkania z zespołem z czołówki, a nawet liderem. Z doświadczenia wiem, że aby wygrać w takim meczu, trzeba się wznieść na wyżyny. Musimy zagrać lepiej niż z Piastem, bardziej skutecznie, z jeszcze większą determinacją. W Gliwicach prowadziliśmy grę, moim zdaniem byliśmy zespołem lepszym i nie zasłużyliśmy na przegraną. Musimy więc wyciągnąć wnioski i z Widzewem zainkasować trzy punkty - zauważył Madej.
Futbol.pl











