Levy: gramy do końca rundy, a potem...
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 03-12-2013 9:10
Śląsk Wrocław zaledwie zremisował przed własną publicznością z Pogonią Szczecin w meczu 19. kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Jeden punkt dla podopiecznych Stanislava Levego uratował w końcówce rywalizacji Przemysław Kaźmierczak. Sam szkoleniowiec był jednak zadowolony z występu swoich zawodników.
- Nie chcę szukać wymówek, ale naprawdę sędziowie w ostatnich meczach nie są dla nas zbyt przychylni. Mnóstwo kartek, czerwone również, rzuty karne przeciw nam. Trudno potem takie spotkania wygrać. tym razem drużyna pokazała to, czego oczekiwałem - walkę o wynik do ostatnich sekund, która przełożyła się na podział punktów -powiedział trener Śląska.
- Mamy kadrę, jaką mamy. Jeśli odejdzie dziesięciu, a przychodzi mniej, to kogoś brakuje. Sobota, Ćwielong, Gikiewicz, Mouloungui czy też Kowalczyk i Jodłowiec dużo nam dawali, a teraz ich nie ma. Ale nie szukam alibi, pracujemy z tą kadrą i nie wiadomo, co będzie w styczniu, może zostaniemy wzmocnieni. Gramy do końca rundy, a potem będziemy oceniać nasze możliwości. Na ten moment potrzebny jest czas - zakończył Stanislav Levy na konferencji prasowej.
Futbol.pl











