Górnik wykorzystał wpadkę Wisły! Zabrzanie wracają na swoje miejsce
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 03-12-2013 20:04
"Górnicy" mogą odetchnąć z ulgą. W końcówce spotkania Łuczak zdobył bramkę na wagę trzech punktów, a tym samym wyprzedzili w tabeli Wisłę Kraków, która w poniedziałek niespodziewanie uległa Jagiellonii.
19. kolejka T-Mobile Ekstraklasy w sezonie 2013/2014
Górnik Zabrze - Widzew Łódź 3:2 (1:1)
Bramki: Prejuce Nakoulma 44, Mateusz Zachara 56 Wojciech Łuczak 86 - Krystian Nowak 21
Górnik: Pavels Steinbors, Paweł Olkowski, Antoni Łukasiewicz, Radosław Sobolewski, Maciej Małkowski, Prejuce Nakoulma, Krzysztof Mączyński, Mariusz Przybylski (81. Wojciech Łuczak), Łukasz Madej (65. Przemysław Oziębała), Bartosz Iwan (72. Siergiej Mosznikow), Mateusz Zachara.
Widzew: Maciej Mielcarz, Jakub Bartkowski, Krystian Nowak, Jonathan de Amo Perez, Patryk Stępiński (87. Veljko Batrović), Aleksejs Visnakovs, Bartłomiej Kasprzak, Piotr Mroziński, Marcin Kaczmarek, Alen Melunović (89. Mariusz Rybicki), Eduards Visnakovs.
Żółte kartki: Łukasz Madej, Prejuce Nakoulma.
Składne rozegranie daje prowadzenie!
W 21. minucie spotkania Widzew wyszedł na prowadznie. Kaczmarek z rzutu wolnego zagrał prostopadłą piłkę do Mrozińskiego, ten idealnie dośrodkował piłkę na głowę Nowaka, który miał tyle miejsca, że nie mógł nie trafić do bramki.
Bramka do szatni
W ostatnich minutach pierwszej połowy spotkania Górnik nacierał na rywala. Przyniosło to efekt w 44. minucie meczu. Na prawej stronie boiska Olkowski ograł Bartkowskiego, wrzucił piłkę w pole karne, a tam całą akcję zamknął Nakoulma.
Błąd Mielcarza=Strata gola
Bramkarze w polskiej Ekstraklasie przyzwyczaili nas do głupio straconych bramek, a dzisiaj Maciej Mielcarz zadbał o to, aby nikt o tym nie zapomniał. Przybylski z prawej strony boiska dośrodkował piłkę w pole karne, piłki nie wybił Mielcarz, ta trafiła pod nogi Nakoulmy, który jak na tacy wyłożył ją dla Zachary. Ten nie miał większych problemów, aby wprawić miejscowych kibiców w radość.
Walczyli, walczyli i do remisu doprowadzili
Widzew nie chciał pozwolić rywalom na łatwe zwycięstwo. W 68. minucie meczu jeden z zawodników z Łodzi dośrodkował piłkę z rzutu rożnego w pole karne, tam najwyżej wyskoczył Melunović, który doprowadził do wyrównania
Remis? Nigdy w życiu
Dla Zabrzan to było spotkanie tylko o trzy punkty, dlatego musieli zdobyć kolejną bramkę. W 86. minucie meczu Nakoulma wywalczył piłkę na lewej stronie boiska, zagrał w pole karne do Zachary, ten odegrał do wbiegającego Łuczaka, który wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie.
Futbol.pl











