Kamiński: Korzym przewrócił się bez mojego udziału
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 04-12-2013 9:28
- W sytuacji z początku spotkania niepotrzebnie próbowałem podawać lewą nogą. Piłka gdzieś mi się przetoczyła i trafiła do Korzyma - wyjaśnił na oficjalnej stronie poznańskiego klubu po meczu z Koroną Kielce, pomocnik Lecha, Marcin Kamiński.
- Początkowo złapałem go za rękę, ale napastnik Korony utrzymał się na nogach, a potem już go nie dotknąłem. Przewrócił się bez mojego udziału, ale sędzia zinterpretował inaczej i musiałem opuścić boisko - wyjaśnił sytuację, po której musiał opuścić murawę.
- Chłopaki dzielnie walczyli w dziesięciu. Włożyli w to spotkanie mnóstwo sił i na pewno zasłużyli na ten jeden punkt. Niestety jeden błąd w końcówce zaważył na tym, że wracamy z pustymi rękoma - ubolewał Kamiński.
Futbol.pl











