Skandal w Lubinie! Piłkarz Zagłębia pobity. Drugiemu zniszczono auto!
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 04-12-2013 21:08
Skandal w Lubinie. Pobity został pomocnik Zagłębia Robert Jeż, a bramkarzowi Michałowi Gliwie zniszczono samochód! Wszystko wskazuje na to, że ma to związek ze słabą grą zespołu!
Do bandyckiego ataku na Jeża doszło w środę rano przed jego domem. Słowak został pobity przez trzech młodych ludzi. Zadali mu oni kilka ciosów w twarz i odeszli. Napastnicy nie byli zamaskowani i nie mieli żadnych kibicowskich atrybutów.
Również w środę zniszczono samochód Michała Gliwy. Na aucie wylądowały dwie cegły - jedna wybiła szybę, druga zniszczyła karoserię.
Wszystko wskazuje, że oba zdarzenia mają związek ze słabą grą Zagłębia w Ekstraklasie. Kibice już kilka razy podczas spotkań skandowali m.in. "Jak na mieście złapiemy, to was połamiemy", "Nie chcecie grać? To macie się bać".
Na wroclaw.sport.pl możemy przeczytać, że grupa kibiców ze Stowarzyszenia "Zagłębie fanatyków" odcina się od tych zdarzeń i krytykuje atak na zawodników.
Nieoficjalnie wiadomo, że Jeż i Gliwa chcą po środowych zdarzeniach rozwiązać umowę z Zagłębiem i nie zamierzają już grać w zespole.
Już w czwartek Zagłębie zagra mecz 19. kolejki z Podbeskidziem. Dla 15. w stawce Zagłębia to ważne spotkanie, gdyż "Górale" są na 14. lokacie!
Futbol.pl











