Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

"Widzew prezentuje się lepiej niż wskazuje miejsce w tabeli"

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 05-12-2013 16:22

- Musimy zrobić wszystko, by dwa ostatnie spotkania w tym roku były dla nas pozytywne - powiedział na łamach oficjalnej strony internetowej klubu trener Śląska, Stanislav Levy, przed sobotnim meczem z Widzewem w Łodzi.

- Razem z Pawłem Barylskim obserwowaliśmy na żywo niedawny mecz Widzewa z Koroną w Kielcach, byliśmy też w Zabrzu na spotkaniu Górnik - Widzew. Nasz sobotni rywal na boisku prezentuje się lepiej niż wskazywałoby jego miejsce w tabeli. Walczy od pierwszej do ostatniej minuty i ma sporo dobrych zawodników, takich jak Visniakovs, Melunović czy Kaczmarek. Przeciwko Koronie Widzew był lepszy, prowadził 1:0. Miał sporo sytuacji na strzelenie kolejnych bramek, a o zwycięstwie Korony zdecydowała dopiero czerwona kartka dla łodzian - analizował najbliższego rywala.

- Nigdy tego nie zrobiłem i nie zrobię teraz, żeby jakiegoś przeciwnika zlekceważyć. Musimy być dobrze skoncentrowani i zrobić wszystko, by dwa ostatnie spotkania w tym roku były dla nas pozytywne - dodał Levy.

- Z powodu kartek w sobotę nie wystąpią Mariusz Przybylski i Tomasz Hołota. Musimy znowu dokonać zmian w składzie, ale dla nas to żadna nowość. Działo się tak przez całą rundę z powodu kontuzji czy kartek. Z drugiej strony zmiany to szansa dla innych zawodników na udowodnienie, że zasługują na pierwszą jedenastkę - wyjaśnił opiekun Śląska.

Futbol.pl

Inne artykuły