Czekał na gola ponad 1000 dni
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 05-12-2013 17:51
Arsenal pokonał Hull 2-0 w spotkaniu czternastej kolejki tegorocznej Premier League. Cały internet wrze. Nie dlatego, że Kanonierzy zwyciężyli - to robią w tym sezonie niemal nieustannie. W centrum uwagi jest Niclas Bendtner, który trafił do siatki po raz pierwszy od 1009 dni.
Duńczyk pokonał Alana McGregora już w drugiej minucie spotkania. Ostatni raz na listę strzelców wpisał się 2 marca 2011 roku w spotkaniu Pucharu Anglii przeciw Leyton Orient. Na ligowe trafienie musiał czekać jeszcze dłużej - od gola przeciw Wigan minęło w sumie 1072 dni.
W poprawie skuteczności Duńczyka nie pomogły wypożyczenia do Sunderlandu i Juventusu. Piłkarz będący wielką nadzieją Kanonierów już dwukrotnie podpisywał z klubem długoterminowy kontrakt. Cały czas wierzy w niego trener Arsen Wenger, który po wczorajszym spotkaniu zachwalał umiejętności i zaangażowanie Bendtnera.
Występ od pierwszych minut dodał Duńczykowi pewności siebie i to przeniosło się na szybkie trafienie. Częstotliwość jego występów na pewno będzie składową tego, czy na kolejną bramkę Nicklasa znów będziemy musieli czekać tak długo.
Futbol.pl











