Dwa mecze do końca rundy. Lenczyk się zamartwia
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 06-12-2013 8:24
- W trudnej sytuacji, gdy nie zdobywamy punktu, wyszliśmy z tego meczu obronną ręką. Były momenty dobre, bardzo dobre, złe i bardzo złe - stwierdził po meczu z Podbeskidzie szkoleniowiec Zagłębia Lubin, Orest Lenczyk. "Miedziowi" w czwartek wieczorem pokonali rywali 3:2. Całą wypowiedź trenera cytuje oficjalna strona lubińskiego klubu.
- Przeciwnik grał słabiej niż z Legią, ale potrafił strzelić dwie bramki. W dalszym ciągu pomimo strzelonych trzech bramek, stwarzamy sobie okazje, które powinny wcześniej ustawiać nam mecz. Dzisiaj piłkarze pograli, powalczyli, pobiegali, gdyby tego zabrakło to z Podbeskidziem byłoby różnie - stwierdził na temat meczu.
- Za 3 dni mamy mecz z Cracovią, jutro będę mógł zobaczyć co ze zdrowiem naszych zawodników. Z pewnością na najbliższym meczu nie będą grać Adam Banaś, Robert Jeż ani Michał Gliwa. Kurczy nam się kadra. Mam ogromną nadzieję, że dotrwamy do końca i powalczymy o następne punkty - kontynuował.
- Po tym meczu ciężko kogoś wyróżnić. Arek Piech strzelił wprawdzie dwa gole zmazując plamy po wcześniejszych swoich meczach, kiedy miał okazję zdobyć gole dla drużyny. My potraciliśmy w ostatnich miesiącach sporo punktów z własnej winy, a te trzy punkty pozwalają pozostać w grupie, która powalczy na wiosnę o lepszy wynik. - zakończył Lenczyk.
Futbol.pl











