Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Byłego mistrza Polski czeka upadek!?

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 06-12-2013 14:36
Byłego mistrza Polski czeka upadek!?

Kończy się piłkarskie eldorado w Lubinie? Wiele na to wskazuje. KGHM rozważa bowiem wycofanie się ze sponsorowania popularnych "Miedziowych".

O całej sprawie informuje Fakt. Włodarze KGHM-u, którzy od 2007 roku sponsorują zespół Zagłębia Lubin poważnie rozważają ograniczenie inwestowania w klub lub całkowite wycofanie się ze sponsorowania zespołu walczącego w tym sezonie o utrzymanie w lidze.

Dwukrotny mistrz Polski, który ostatni tytuł zdobył w sezonie 2006/2007 może spodziewać się sporych problemów. Bowiem odcięcie kurka z pieniędzmi KGHM-u, który przekazuje klubowi rocznie 20 milionów złotych, może spowodować upadek klubu z Lubina.

– Kiedy robi się coś konsekwentnie od wielu lat, to ciężko później z tego zrezygnować pod wpływem chwili. Dlatego nie podjęliśmy jeszcze żadnych gwałtownych ruchów, tylko poprosiliśmy o wyjaśnienia. Nie chcemy robić nic emocjonalnie, choć nie będę ukrywał, że śledzimy te zdarzenia z niepokojem i czekamy na ich rozwój. Jeśli to wszystko nie zostanie jakoś załatwione i nie będzie planu na naprawę ogólnej sytuacji w klubie, to podejmiemy jakieś kroki, żeby zmienić taki stan rzeczy. Daliśmy władzom klubu kilka dni, potem zobaczymy – mówił na łamach "Faktu" Dariusz Wyborski z KGHM.

Futbol.pl

Kiedy robi się coś konsekwentnie od wielu lat, to ciężko później z tego zrezygnować pod wpływem chwili. Dlatego nie podjęliśmy jeszcze żadnych gwałtownych ruchów, tylko poprosiliśmy o wyjaśnienia. Nie chcemy robić nic emocjonalnie, choć nie będę ukrywał, że śledzimy te zdarzenia z niepokojem i czekamy na ich rozwój. Jeśli to wszystko nie zostanie jakoś załatwione i nie będzie planu na naprawę ogólnej sytuacji w klubie, to podejmiemy jakieś kroki, żeby zmienić taki stan rzeczy. Daliśmy władzom klubu kilka dni, potem zobaczymy – mówi nam Dariusz Wyborski z KGHM.
Kiedy robi się coś konsekwentnie od wielu lat, to ciężko później z tego zrezygnować pod wpływem chwili. Dlatego nie podjęliśmy jeszcze żadnych gwałtownych ruchów, tylko poprosiliśmy o wyjaśnienia. Nie chcemy robić nic emocjonalnie, choć nie będę ukrywał, że śledzimy te zdarzenia z niepokojem i czekamy na ich rozwój. Jeśli to wszystko nie zostanie jakoś załatwione i nie będzie planu na naprawę ogólnej sytuacji w klubie, to podejmiemy jakieś kroki, żeby zmienić taki stan rzeczy. Daliśmy władzom klubu kilka dni, potem zobaczymy – mówi nam Dariusz Wyborski z KGHM.
Kiedy robi się coś konsekwentnie od wielu lat, to ciężko później z tego zrezygnować pod wpływem chwili. Dlatego nie podjęliśmy jeszcze żadnych gwałtownych ruchów, tylko poprosiliśmy o wyjaśnienia. Nie chcemy robić nic emocjonalnie, choć nie będę ukrywał, że śledzimy te zdarzenia z niepokojem i czekamy na ich rozwój. Jeśli to wszystko nie zostanie jakoś załatwione i nie będzie planu na naprawę ogólnej sytuacji w klubie, to podejmiemy jakieś kroki, żeby zmienić taki stan rzeczy. Daliśmy władzom klubu kilka dni, potem zobaczymy – mówi nam Dariusz Wyborski z KGHM.

Inne artykuły