Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Warunki pogodowe nie sprzyjały. Piastowi nie udało się zrehabilitować

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 06-12-2013 19:59
Warunki pogodowe nie sprzyjały. Piastowi nie udało się zrehabilitować

Kibice z Gliwic oczekiwali, że Piast w starciu z Koroną zrehabilituje się, po sromotnej porażce z Zawiszą. Niestety ta sztuka się nie udała. Spotkanie zakończyło się remisem 1:1, ale tym pozostał wciąż niesmak. Piłkarze mogą usprawiedliwiać się tym, że warunki pogodowe nie były sprzyjające, ale szukanie wymówek nie przejdzie w oczach fanów.

20. kolejka T-Mobile Ekstraklasy w sezonie 2013/2014

Piast Gliwice - Korona Kielce 1:1 (0:0)

Bramki: Marcin Trojanowski 51 - Kamil Sylwestrzak 71

Piast: Jakub Szumski, Damian Zbozień, Csaba Horvath, Jan Polak, Adrian Klepczyński, Mateusz Matras, Radosław Murawski (83. Artis Lazdins)Łukasz Hanzel, Pavol Cicman (90+1. Matej Izvolt)Tomasz Podgórski, Ruben Jurado (76. Kamil Wilczek).

Korona: Zbigniew Małkowski, Piotr Malarczyk (90+3. Bartosz Kwiecień)Pavol Stano, Radek Dejmek, Kamil Sylwestrzak, Paweł Golański (77. Marcin Trojanowski)Vanja Marković, Michał Janota, Jacek Kiełb, Paweł Sobolewski, Maciej Korzym (73. Daniel Gołębiewski).

Żółte kartki: Radosław Murawski, Tomasz Podgórski - Jacek Kiełb.

Czerwona kartka: Bartosz Kwiecień (za bezmyślny faul w doliczonym czasie gry).

Czas na rehabilitację!
Dla Piasta dzisiejsze spotkanie jest szczególne. Drużyna z Gliwic parę dni temu uległa Zawiszy w Bydgoszczy aż 0:6, po czym spadła na nich fala krytyki. Gospodarze chcą się zrehabilitować, ale zadanie to nie będzie łatwe, bo przyjdzie im się zmierzyć z Koroną, która tanio skóry nie sprzeda.

Bez emocji, ale z wiatrem
W pierwszej części spotkania nie było dane nam ujrzeć zaskakującego widowiska. Zawodnicy starali się, ale nie bardzo im to wychodziło. Na placu gry można było zauważyć ingerencję wiatry, o którym od kilku dni trąbi cała Polska.

Świetny początek w wykonaniu Piasta
Gospodarze na drugą część meczu wyszli bardziej zmotywowani i przyniosło to efekt w postaci bramki. W 51. minucie mecz na listę strzelców wpisał się Pavol Cicman, który swoim dośrodkowaniem zaskoczył Małkowskiego.

Trójkowa akcja i mamy wyrównanie
Dwadzieścia minut trwało prowadzenie Piasta Gliwice. Duet Stano-Korzym w świetnym stylu rozklepali defensywę gospodarzy, dograli piłkę do Sylwestrzaka, który mocnym uderzeniem umieścił piłkę w bramce, zostawiając Szumskiego bez szans.

Czerwona kartka do szatni
Bartosz Kwiecień nie bardzo miał ochotę zagrać w tym spotkaniu. Nie dość, że pojawił się na placu gry w doliczonym czasie gry, to zaledwie po kilkudziesięciu sekundach musiał je opuścić, gdyż w bezmyślny sposób sfaulował rywala. Sędziemu nie pozostało nic innego jak ukarać go czerwonym kartonikiem.

Nie ma wysiłku, nie ma wyniku
W ostatnich minutach spotkania obie drużyny skupiły się na uważnej grze w defensywie, zamiast na kolejnych atakach. Inaczej niż brakiem kolejnych bramek skończyć się to nie mogło. Spotkanie zakończyło się wynikiem 1:1, a tym samym Piast Gliwice po 20. kolejkach zajmuje 8. miejsce w tabeli, a Korona okupuje wciąż jedenastą lokatę.

Futbol.pl

Inne artykuły