Chciałby to powiedzieć, ale... nie może
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 08-12-2013 21:20
Pomocnik Legii Warszawa Dominik Furman nie ukrywał rozgoryczenia po przegranym niedzielnym meczu z Lechią w Gdańsku 0:2.
- Nic nam się nie udawało, a do tego kartka Kuby Wawrzyniaka mocno skomplikowała sprawę. Początek meczu oglądałem z boku, więc trudno mi powiedzieć, jak jego przebieg wyglądał z perspektywy boiska - wyznał dla oficjalnej strony Lechii pomocnik stołecznej drużyny.
- To dwa różne spojrzenia. W drugiej połowie czułem, że to my mieliśmy przewagę. Stworzyliśmy sobie trochę sytuacji, szkoda, że nie potrafiliśmy ich wykorzystać - kontynuował kapitan młodzieżowej reprezentacji Polski.
- Wyszliśmy na boisko z zamiarem zdobycia trzech punktów. Nie mogę powiedzieć, że w końcówce rundy nie mamy już sił. Chcemy grać jak najwięcej i jak najlepiej. Za niesprzyjającą pogodę nie odpowiadamy - dodał Dominik Furman.
Futbol.pl











