MC ograł ekipę "Wasyla". Wpadka Chelsea!
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 17-12-2013 23:18
Sporo działo się we wtorkowych meczach Capital One Cup. Pewnie swój mecz z Leicester wygrał Manchester City. Z kolei w dramatycznych okolicznościach po dogrywce z rozgrywkami pożegnała się Chelsea Londyn.
Manchester City o kolejną rundę Capital One Cup grał z drugoligowym Leicester. W zespole gospodarzy od pierwszych minut pojawił się Marcin Wasilewski, ale były reprezentant Polski nie dał rady zatrzymać gwiazd "The Citiziens".
Gola dla gości już w 7. minucie zdobył Kolarov i kwestia awansu Leicester mocno się skomplikowała. Z kolei tuż przed przerwą na 2:0 trafił Dzeko i praktycznie już nic nie mogło zabrać "The Citiziens" pewnego awansu do dalszych gier.
Bośniak trafił także po przerwie, zdobywając gola na 3:0 w 53. minucie. Gospodarzy stać było jedynie na honorowe trafienie autorstwa Dyera z 77. minuty.
Trudniejszą przeprawę miała Chelsea. "The Blues" grali na wyjeździe z rywalem z Premier League, czyli ekipą Sunderlandu. Pierwsza wyrównana połowa nie pokazywała, która drużyna walczy o utrzymanie w lidze, a która bije się o mistrzostwo kraju.
Wydawało się, że sprawę awansu do dalszych gier załatwi samobójczy gol, jakiego zdobył Cattermole, dając prowadzenie Chelsea. Jednak tuż przed końcem meczu na 1:1 trafił Borini.
Długo wydawało się, że dogrywka nie przyniesie rozstrzygnięcia. Jednak w 119. minucie decydujący cios zadali gospodarze. Niemalże całą obronę Chelsea zwiódł Ki Sung-Yong i precyzyjnym strzałem zapewnił Sunderlandowi awans do dalszej fazy rozgrywek.
Futbol.pl











