Club Brugge to tylko przystanek Soboty do wielkiego klubu
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 18-12-2013 15:01
Waldemar Sobota dopiero od pół roku gra w Club Brugge i strzelił dopiero jednego gola, ale nie ukrywa, że marzy o większym klubie. Wręcz ogromnym.
Sobota latem przeniósł się ze Śląska do Club Brugge i do tej pory rozegrał 12 ligowych spotkań. Dopiero w ostatni weekend strzelił pierwszego gola - w zremisowanym 2:2 meczu z RSC Charleroi. Wcześniej zaliczył dwie asysty w pogromie 4:0, jaki jego zespół urządził Anderlechtowi Bruksela.
Dorobek Polaka nie powala na kolana, ale Sobota nie wstydził się przyznać w rozmowie, że marzy o grze w wielkim klubie. - Chciałbym kiedyś zagrać w Bayernie Monachium - powiedział Sobota. - Najpierw muszę jednak pokazać się w Belgii, a potem myśleć o tym, co dalej - dodał polski skrzydłowy.
Pawłowski utkwi w rezerwach na dobre. Malaga chce graczy ManCity!
W Bayernie na prawym skrzydle gra Arjen Robben. To pozycja, na której dobrze czują się także Thomas Mueller oraz Xherdan Shaqiri. Czy Sobota wygrałby z nimi rywalizację?
Futbol.pl











