Urban się tłumaczył. "Widzimy się na wiosnę, albo i nie..."
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 18-12-2013 21:48
Legia Warszawa po porażce 1:3 z Górnikiem w Zabrzu zakończyła udział w Pucharze Polski w 1/8 finału. Trener Jan Urban winę za porażkę zrzucił na brak odpoczynku.
- To był ósmy nasz mecz co trzy dni. Szkoda, że mieliśmy jeden dzień odpoczynku mniej niż rywale, przy takim maratonie to dużo. Nie potrafiliśmy się zregenerować i to było widać w czasie meczu. Nie jest prostą sprawą zrobić dublet co rok. Chcieliśmy to zrobić, wiedzieliśmy, że spotkanie z Górnikiem jest drogą do finału, wiemy kto pozostał w grze. Niestety to co dziś byliśmy w stanie pokazać, to było za mało - powiedział Urban, cytowany przez serwis legia.net.
- Mieliśmy słabsze momenty, ale wynikało to z tego, że rywal był szybszy, agresywniejszy, mocniejszy. Niewiele wychodziło, 2-3 zawodników, szczególnie w pierwszej połowie, zagrało słabo - dodał szkoleniowiec Legii.
- Teraz czeka mnie rozmowa z prezesem, to normalna sprawa. Życzę wszystkim udanych i wesołych świąt Bożego Narodzenia i widzimy się na wiosnę, albo i nie... - zakończył Urban.
– Dziękuję za gratulacje, zagraliśmy dobry mecz, w drugiej połowie przy stanie 2:0 Legia nas mocno napierała i trochę się musieliśmy cofnąć i pobronić, ale byliśmy zespołem lepszym w przeciągu całego spotkania, nie dawaliśmy pograć Legii w ataku pozycyjnym. Nerwowo zrobiło się po stracie bramki, fajnie, że zagraliśmy taki dobry mecz z takim rywalem jak Legia. Gramy dalej w Pucharze Polski, jesteśmy tuż za Legią w lidze i będzie się czym emocjonować wiosną - stwierdził natomiast trener Górnika Ryszard Wieczorek.
Futbol.pl











