Wisły vs. Maaskant. "Kłamstwa Roberta..."
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 20-12-2013 14:56
Robert Maaskant chciał ostatnio obejrzeć mecz Wisły. Były trener krakowskiego klubu nie dostał wejściówki. W "Fakcie" pożalił się, że musiał wyrobić kartę kibica i kupić bilet. Tego Wisła nie dementuje, ale "dotknęła" Holendra z innej strony.
W kwestii biletu Wisła milczy. Odniosła się dosyć ostro natomiast do dalszej części rozmowy Maaskanta z "Faktem", w któej Holender powiedział: - Być może pan Jacek Bednarz wycofał bilet dla mnie, bo niedawno przysłałem im kolejne pismo w sprawie pieniędzy, które mi zalegają. Wiem, że starają się to spłacić, ale minęły przecież już prawie dwa lata.
Wisła odpowiedziała oświadczeniem "Kłamstwa Roberta Maaskanta":
"Wszystkie zaległości finansowe wynikające z umowy pomiędzy krakowskim klubem a szkoleniowcem z Holandii zostały uregulowane.
Robert Maaskant, informując mało dociekliwego i rzetelnego dziennikarza, że Wisła ma zaległości wobec niego, miał na myśli swoje żądanie astronomicznych odsetek za zwłokę z zapłatą wystawianych przez niego faktur. Lichwiarski sposób dochodzenia tegoż jest nie do przyjęcia przez Wisłę Kraków".
A tak niedawno Wisła i Maaskant stanowili jedność...
Futbol.pl











