Faul Szczęsnego zmącił spokój Fabiańskiego. Musiał zdjąć spodnie i...
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 20-02-2014 9:27
Łukasz Fabiański spotkanie z Bayernem Monachium obejrzeć miał z ławki rezerwowych. I rzeczywiście 37 minut spędził poza boiskiem, ale potem musiał zastąpić Wojciecha Szczęsnego.
Rezerwowy bramkarz Arsenalu musiał wejść na murawę, gdyż jego młodszy kolega dostał czerwoną kartkę za faul na Arjenie Robbenie. W 37. minucie Fabiański zameldował się więc na murawie i musiał bronić rzut karny. Na jego szczęście David Alaba trafił w słupek.
Mocne słowa Wengera po czerwonej kartce Szczęsnego!
Łukasz Fabiański w rozmowie z Canal + zdradził, co musiał zrobić, gdy okazało się, że pojawi się boisku. - Zdjąć spodnie, przestać rozmawiać z Tomasem Rosickym (śmiech). Byłem trochę zaskoczony czerwoną kartką, ale już nie miałem się nad czym zastanawiać. Mogłem jedynie deprymować strzelającego i modlić, się by nie trafił - opowiedział Fabiański, który przez kilka minut I połowy zdołał zachować czyste konto..
Po przerwie goście strzelili jednak dwa gole i wygrali. To był pierwszy tak jednostronny mecz w moim życiu - skomentował Łukasz Fabiański. - Bayern w drugiej połowie nieustannie był przy piłce, dużo strzelał i dośrodkowywał. Jako klasowa drużyna wykorzystał przewagę liczebną.
Fabiański uważa, że Arsenal mimo porażki nie może złożyć broni przed rewanżem. - Ten wynik jest do odrobienia. Jesteśmy w stanie wygrać 2:0, tym bardziej biorąc pod uwagę zeszłoroczne spotkanie - zapewnił, nawiązując do rewanżu w poprzednim sezonie, gdy po porażce 1:3 u siebie na Allianz Arena Kanonierzy zwyciężyli 2:0. Wówczas oznaczało to odpadnięcie z rozgrywek, teraz byłaby dogrywka.
Ozil i Szczęsny: antybohaterowie. Szalony mecz w Londynie (VIDEO)
Futbol.pl











