Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

W Monachium szybko będzie po herbacie. Arsenal jak Milan. Bez szans!

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 11-03-2014 13:50
W Monachium szybko będzie po herbacie. Arsenal jak Milan. Bez szans!

Atletico Madryt i Bayern Monachium wygrały pierwsze mecze 1/8 finału Ligi Mistrzów, więc piłkarze Milanu i Arsenalu we wtorek ostatni raz w tym roku usłyszą hymn LM, stojąc na murawie?

Wojciech Szczęsny w meczu w Londynie wyleciał z boiska i wymiksował się z wyjazdu do Monachium na rewanż z Bayernem. W bramce zastąpił go Łukasz Fabiański, którego we wtorek czeka trudne zadanie.

Bayern ostatnio z kim, jak i kiedy by nie grał, to niszczy. 4:0 Freiburg, 2:0 Arsenal w Londynie, 4:0 Hannover na wyjeździe, 5:1 Schalke, 6:1 w Wolfsburgu... Fabiańskiemu po 90 minutach na murawie w Monachium ręce będą się trzęsły jeszcze długo, nawet wówczas, gdy ktoś tylko zaproponuje mu bawarkę.

Niewielkie są szanse, że Anglicy zrobią coś, by nie było szybko po herbacie, by rozlać mleko i środową popołudniową filiżankę herbaty zastąpić musującą witaminą leczącą kaca. "Kanonierów" stać co prawda na wiele, są nieobliczalni, ale chyba jednak nie na tyle. Za często zdarzają się im przestoje, a przestój na drodze walca kierowanego przez Lahma oznacza przeróbkę na placek.

Według nas Bayern ma 99 procent szans na awans. Arsenal całą resztę...

Lepiej wyglądają szanse Milanu. Arsenal będzie musiał przeciwstawić się 11-głowej bestii, a na Włochów w Madrycie czeka trochę mniej groźny potwór. Ale kąsający boleśnie, głównie za sprawą Diego Costy.

W Milanie panuje dyżurny optymizm, piłkarze wygłaszają bojowe slogany, a i tak wiadomo, że jeśli Mario Balotelli nie zagra genialnie, to żaden Clarence Seedorf nie pomoże, ani Kaka, ani Robinho.

Szanse, że Milan odrobi jednobramkową stratę ze swojego stadionu są mało realne. 10. ekipa Serie A kontra zespół, który jak równy z równym gra z Realem i Barceloną? Addio Milano!

Futbol.pl

Inne artykuły