Real na spacerku, ale CR nie odpuszcza. Nerwy w Londynie?
Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 18-03-2014 12:59
6:1 w Gelsenkirchen załatwiło sprawę. Carlo Ancelotti może się cieszyć, bo jego gwiazdy odpoczną przed Gran Derbi. Takiego komfortu nie ma Jose Mourinho.

Real w pierwszym meczu 1/8 finału z Schalke wziął młotek i wbił w ziemię defensywę gospodarzy. W rolę młotkowych wcielili się Gareth Bale, Cristiano Ronaldo i Karim Benzema, którzy zdobyli po dwa gole. Niemcy odpowiedzieli tylko efektownym wbiciem gwoździa przez Klaasa-Jana Huntelaara.
W rewanżu wielkich fajerwerków się nie spodziewamy. Real awans ma w kieszeni, więc Carlo Ancelotti da odpocząć kilku gwiazdom, by świeże nogi poniosły ich do wygrania z Barceloną w BARDZO WAŻNYCH w konteksie walki o mistrzostwo Gran Derbi.
Real ma więc zagrać w składzie: Iker Casillas - Nacho, Raphaël Varane, Sergio Ramos, Fábio Coentrão - Asier Illarramendi, Xabi Alonso, Isco - Jesé, Álvaro Morata i Cristiano Ronaldo. Jest więc awizowany CR, który chce po prostu zdobyć koronę króla strzelców w Lidze Mistrzów. Obecnie o jednego gola wyprzedza Zlatana Ibrahimovicia i chce Szwedowi odskoczyć.
Na Estadio Santiago Bernabeu szykuje się nam towarzyska gierka. Schalke podejmie rękawicę i stawiamy, że nie przyjmie "sześciopaka" jak u siebie. Mimo wszystko jednak przegra.

Emocje mogą pojawić się w drugim wtorkowym meczu. Chelsea podejmie Galatasaray Stambuł, z którym zremisowała na wyjeździe 1:1. Wystarczy jeden błąd, gol dla Turków i zrobi się nerwowo. A Didier Drogba dobrze zna miejsca, z których na Stamford Bridge piłka wpada do siatki.
Chelsea w weekend uległa Aston Villi, a w sobotę zmierzy się z Arsenalem. Jest co prawda liderem Premier League, ale przewaga nad Manchesterem City wynosi 6 punktów. Przy czym wicelider ma do rozegrania 3 zaległe spotkania. Presja w PL, presja w LM. Czy piłkarze Mourinho ją udźwigną?
Futbol.pl











