Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Reus mógł być jak Lewy! BVB postraszyło Real!

Dodał: Michał Ptaszyński
Data dodania: 08-04-2014 22:35
Reus mógł być jak Lewy! BVB postraszyło Real!

Borussia Dortmund była bliska niespodzianki. Wicemistrz Niemiec długo straszył Real Madryt, ale ostatecznie "Królewscy" po męczarniach zapewnili sobie awans do półfinału Ligi Mistrzów.

BORUSSIA DORTMUND - REAL MADRYT (2:0) - Wynik pierwszego meczu 0:3. Awans: Real Madryt.
Bramki: Reus 25,38

Po spotkaniu na Sanatiago Bernabeu, wydawało się, że sprawa awansu do półfinału Ligi Mistrzów jest załatwiona. Real wygrał 3:0 i nic nie wskazywało na to, żeby Borussia na Signal Iduna Park potrafiła odrobić straty.

Tym bardziej, że Real bez Cristiano Ronaldo w pierwszym składzie, miał idealną okazję do załatwienia sprawy awansu. W 18. minucie sędzia za zagranie piłki ręką przez Piszczka, podyktował karnego dla gości. Do jedenastki podszedł Angel Di Maria. Uderzenie Argentyńczyka odbił jednak Weidenfeller i wicemistrz Niemiec wrócił do gry.

Natchnieni zawodnicy Borussii Dortmund ruszyli do odrabiania strat. W 21. minucie okazję bramkową miał Mkhitaryan, ale uderzył nad bramką Casillasa. Chwilę potem skuteczniejszy był Reus. Reprezentant Niemiec wykorzystał fatalne zagranie Pepe i spokojnym strzałem pokonał Casillasa.

Piłkarze z Dortmundu atakowali i szukali kolejnych bramek. Ofensywnie grających podopiecznych Jurgena Kloppa skutecznie powstrzymywali defensorzy Realu, ale tylko do 38. minuty. Wówczas kolejny błąd defensywy gości mógł wykorzystać Lewandowski, ale trafił w słupek. Do piłki dopadł jednak Reus i po raz drugi pokonał Casillasa.

Zagubieni piłkarze Realu Madryt starali się jedynie wytrwać do końca pierwszej połowy, licząc na odmianę losów spotkania w drugiej części spotkania.

Po przerwie długo obydwie drużyny nie mogły stworzyć sobie klarownych okazji bramkowych. Jako pierwszy jednak sygnał do ataku dała ekipa Realu. Indywidualną akcję przeprowadził Bale, ale zagranie Walijczyka nie zostało wykorzystane przez żadnego piłkarza "Krlewskich".

W odpowiedzi Borussia mogła wyrównać stan rywalizacji. Po zagraniu Lewandowskiego, w świetnej sytuacji znalazł się Mkhitaryan, ale Ormianin trafił jedynie w słupek bramki Casillasa. Chwilę potem ponownie zawodnik Borussii miał świetną okazję na zdobycie gola, ale świetnie radził sobie między słupkami "Sante Iker". Casillas potwierdził wyborną dyspozycję kilka chwil później, gdy wspaniale poradził sobie z uderzeniem Grosskreutza.

Po natarciu Borussii, swoją szansę stworzył Real. Ładnie przed polem karnym rywali nawinął Benzema, ale uderzenie Francuza odbił Weidenfeller.

W końcówce meczu Real grał spokojniej, starając się przede wszystkim nie dopuszczać Borussii do bramkowych okazji.  "Królewscy" osiągnęli swój cel i mimo porażki są w półfinale Ligi Mistrzów i czekają  już na piątek, kiedy wylosowany im zostanie kolejny rywal.

Brawa należą się także dla Borussii, która mimo wielu przeciwności losu potrafiła przeciwstawić się "Królewskim".

Futbol.pl

Inne artykuły