Rafał Ulatowski w nadchodzącym sezonie pozostanie szkoleniowcem drugiej drużyny Lecha Poznań
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 30-06-2019 13:00
Rafał Ulatowski trenerem drugiej drużyny Lecha Poznań w nadchodzącym sezonie, ponformował klub na oficjalnej stronie.
Ulatowski pełnił już tę funkcję minionej wiosny, znacząco przyczyniając się do awansu niebiesko-białych do drugiej ligi.
Po zakończeniu mistrzowskiego sezonu drugiej drużyny szefowie Lecha musieli zdecydować o obsadzie jej szkoleniowca.
- Zdecydowało doświadczenie oraz umiejętność współpracy z młodymi zawodnikami, ale także tymi nieco bardziej ogranymi. W końcowej fazie zeszłego sezonu wkład Rafała w awans do drugiej ligi okazał się równie istotny, co wcześniejsza praca wykonana przez trenera Żurawia. Poprzednie trzy lata współpracy w akademii i fakt wieloletniego funkcjonowania szkoleniowca Ulatowskiego na poziomie ekstraklasowym i reprezentacyjnym poskutkowały tym, że to właśnie jego kandydatura okazała się najlepsza z tych, jakie mieliśmy - komentuje Marcin Wróbel, dyrektor sportowy akademii.
Poznaliśmy nazwisko trenera rezerw Lecha Poznań w nadchodzącym sezonie. Będzie nim Rafał Ulatowski, który pełnił już tę funkcję minionej wiosny, znacząco przyczyniając się do awansu niebiesko-białych do drugiej ligi ???????? Powodzenia Trenerze ????
— Akademia Lecha Poznań (@AkademiaLP) 30 czerwca 2019
Więcej ⬇️⬇️https://t.co/cHVj9RPnJ0
Rafał Ulatowski w dalszym ciągu będzie sprawował funkcję dyrektora szkolenia Akademii Lecha Poznań. Jak zapewnia dyrektor Wróbel, obie te role nie będą ze sobą kolidować.
- Budowa sztabu szkoleniowego rezerw będzie tak skonstruowana, że szkoleniowiec Ulatowski będzie mógł łączyć obie te funkcje, licząc na mocne wsparcie swoich współpracowników. Decyzja o przejęciu przez Rafała drugiej drużyny była przemyślana, a kluczowa okazała się także inne sprawa. Widzimy w tym ruchu kolejny krok we wprowadzaniu graczy z akademii do seniorskiej piłki, a w konsekwencji do pierwszego zespołu poprzez nasze rezerwy - zaznacza dyrektor sportowy akademii.
Źródło: Lech Poznań











