Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Pro Junior System w PKO BP Ekstraklasie. Absurdalny przepis PZPN

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 28-09-2019 9:00
Pro Junior System w PKO BP Ekstraklasie. Absurdalny przepis PZPN

Polski Związek Piłki Nożnej kolejny raz "zabłysnął" wspaniałym pomysłem. Tym razem dotyczy on przepisu o młodzieżowcu oraz Pro Junior System - informuje "Przegląd Sportowy".

W ekstraklasie młodzieżowcy to zawodnicy urodzeni w 1998 roku i młodsi, a w Pro Junior System bierze się pod uwagę występy piłkarzy urodzonych w 1999 roku i młodszych, czyli zgodnie z regulaminem, obok juniorów także młodzieżowcy są uwzględniani w tym systemie - czytamy w publikacji Leszka Błażyńskiego.

W ubiegłym sezonie w Pro Junior System dominowały zespoły Górnika Zabrze i Lecha Poznań. W obecnych rozgrywkach okupują dalsze lokaty, mimo tego, że ich młodzi zawodnicy występują w podstawowych jedenastkach. Przykładem  Przemysław Wiśniewski z Zabrza czy poznańscy młodzieżowcy Robert Gumny i Kamil Jóźwiak. Wszystko przez wspomnainy na wstępie przepis.

– Całkowity brak konsekwencji, nie potrafię zrozumieć, dlaczego Wiśniewski w ekstraklasie jest młodzieżowcem, a w w klasyfikacji PJS już nie. To przecież chory przepis – przekonuje Artur Płatek członek zarządu Górnika, cytowany przez "PS".

– W Polsce wymyślane są dziwne regulacje, bo taką jest także zmuszanie klubów do wystawiania w składzie młodych piłkarzy. W Zabrzu mamy wielu nastolatków w kadrze, ale w jedenastce powinni być najlepsi bez względu na metrykę. Lubański, Żmuda czy Boniek przebili się w młodym wieku, bo byli dobrzy, nikt im tego nie ułatwił. Zamiast wprowadzać takie przepisy, trzeba tak działać, aby poprawiło się szkolenie młodych piłkarzy, a także nasza baza, bo to przyniesie korzyści polskiej piłce – dodaje Płatek.

Źródło: Przegląd Sportowy.

TAGI

Inne artykuły