Rewolucja w chińskim futbolu. Zostanie wprowadzony limit wynagrodzeń
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 27-12-2019 8:15
Od kilku sezonów kluby z Chinese Super League nie szczędzą pieniędzy na sprowadzanie i opłacanie graczy. Od przyszłego sezonu zacznie się to jednak zmieniać. Chiński Związek Piłki Nożnej (CFA) zamierza wprowadzić ograniczenia finansowe i uważniej przypatrywać się działaniom klubów.
Najważniejszym z nowych przepisów jest wprowadzenie tzw. salary cap, czyli limitu wynagrodzeń zawodników. Zgodnie z nim, żaden chiński piłkarz występujący w CSL nie będzie mógł zarabiać więcej niż 1,45 mln dolarów rocznie. Ograniczenia obejmą jednak przede wszystkim obcokrajowców. Ci będą mogli zarabiać maksymalnie 3,35 mln dolarów za sezon po odliczeniu podatku.
Prezes CFA, Xuyuan Chen, który wcześniej taką samą funkcję pełnił w Shanghai SIPG obiecał poprawić pogarszającą się sytuację finansową chińskich klubów.
- W naszych klubach spalono zbyt wiele pieniędzy, a nasza piłka nożna nie była prowadzona w sposób zrównoważony. Jeśli nie podejmiemy działań w odpowiednim czasie, obawiam się, że upadnie. Jeśli nie podejmiemy działań w odpowiednim czasie, obawiam się, że upadnie - przyznał.
Szefowie CFA postanowili także wprowadzić ograniczenie na ogólne wydatki klubów. Od następnego sezonu będą one mogły wynosić maksymalnie 1,1 mld juanów (około 150 mln dolarów), a pensje nie będą mogły przekroczyć 60 proc. tej kwoty. Bardzo pozytywnie na to ograniczenie zareagowały władze Chinese Super League, a także prezesi poszczególnych klubów.
- Żaden klub nie może pozwolić sobie na powtarzającą się utratę miliardów juanów. Nie będzie już żadnych stałych inwestycji, bo nie da się tego zatrzymać - mówi Yang Nan, członek zarządu Henan Jianye. - Aby zapewnić zrównoważony rozwój naszej ligi, zasady CFA muszą być ściśle egzekwowane - dodaje.











