Kamil Kosowski: Mój kolega z boiska popełnił samobójstwo. Strzelił sobie w głowę
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 26-05-2020 10:52
Kamil Kosowski w swoim felietonie dla "Przeglądu Sportowego" wspomniał Miljana Mrdakovicia. W ostatnich dniach media poinformowały, że były reprezentant Serbii popełnił samobójstwo.
Mrdaković postrzelił się w mieszkaniu w Belgradzie. Miał 38 lat. Piłkarz w czasie swojej kariery występował w dwudziestu różnych klubach. W Apollonie Limassol grał razem z Kamilem Kosowskim.
- Mój kolega z boiska Miljan Mrdaković popełnił samobójstwo. Strzelił sobie w głowę. Jestem tym wstrząśnięty. Miał dopiero 38 lat. Graliśmy razem w cypryjskim Apollonie Limassol. Nie był może moim wielkim przyjacielem, ale przez rok przed meczami mieszkaliśmy razem w pokoju - napisał Kosowski.
- Strzelał gole z moich podań. Nie przyszło mi do głowy, że może coś takiego zrobić, nie sprawiał wrażenia, że ma problemy psychiczne. Ludzie są bardzo różni. Facet zawsze się uśmiechał, ale coś się wydarzyło, że nie ma go z nami - dodał.
- Nie zrobił kariery, jaką mu wróżono, ale dzięki temu graliśmy w jednym zespole na Cyprze. Na boisku dobrze się rozumieliśmy, ale potem nie miałem z nim kontaktu, podobnie jak nie mam z setką innych kolegów z różnych zespołów, ale gdybyśmy się spotkali przy kawie, to czulibyśmy się tak, jakbyśmy właśnie wrócili ze wspólnego urlopu - zakończyłbyły reprezentant Polski.
Źródło: PS











