Real odwrócił losy meczu z Betisem. Katastrofa obrońcy pomogła Królewskim!
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 26-09-2020 23:29
Real Madryt stracił prowadzenie w meczu z Realem Betis Sewilla i do przerwy przegrywał. Po zmianie stron odwrócił losy spotkania.
Po remisie na inaugurację Real w 2. kolejce pojechał do Andaluzji i zamierza przywieźć 3 punkty. Lepiej spotkanie zaczął jednak Betis i miał dwie okazje po strzałach Nabila Fekira oraz Antonio Sanabrii. Wyniku ani jeden, ani drugi nie zmienili.
Co nie udało się miejscowym, udało się gościom i w 14. minucie Fede Valverde po podaniu od Karima Benzemy na 5. metr zdobył prowadzenie Realowi. Po chwili kapitalną okazję miał Sergio Ramos, ale nie trafił w idealnej okazji.
Betis nie przegrywał więc 0:2 i przed przerwą odwrócił jeszcze wynik. W 35. minucie Sergio Canales idealnie dograł do Aissy Mandiego, a ten głową pokonał Courtois. W 37. minucie było już 2:1. Fekir dograł do Williama Carvalho, a ten z 12 metrów też pokonał bramkarza gości.
Real przegrywał, ale po zmianie stron samobójczego gol w 49. minucie strzelił Emerson Aparecido, którego mocno naciskał Karim Benzema.
Królewscy mieli jeszcze dużo czasu na to, by zadać kolejny cios, a od 68. minut teoretycznie mieli łatwiej, bo wspomniany Emerson do "samobója" dołożył czerwoną kartkę. Rozstrzygnięcie przyszło jednak dopiero w 82. minucie i to po rzucie karnym podyktowanym za zagranie ręką. Do piłki podszedł Sergio Ramos i podcinką posłał piłkę do siatki, dając Realowi Madryt cenną wygraną.
Futbol.p











