Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Lech zgubił punkty na boisku beniaminka! Trudna ligowa jesień Kolejorza

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 13-12-2020 17:03
Lech zgubił punkty na boisku beniaminka! Trudna ligowa jesień Kolejorza

Kolejną wpadkę w PKO Ekstraklasie w tym sezonie, znaczonym przecież pucharową przygodą, zaliczył poznański Lech! Kolejorz z trudem uratował remis z beniaminkiem, Stalą Mielec. W doliczonym czasie mógł jeszcze co prawda wygrać, ale zabrakło mu szczęścia.

Stal potrafiła już w tym sezonie przegra u siebie z Wartą Poznań (0:1) i zostać rozbitą przez Wisłę Kraków (0:6). Miała też udane mecze, jak ostatnio 3:1 z Jagiellonią, czy wcześniej 3:2 z Piastem Gliwice.

Przed meczem z Lechem niewielu jednak dawało ekipie Leszka Ojrzyńskiego szanse na chociaż remis. Kolejorz przyjechał co prawda po meczu Ligi Europy, ostatnim w fazie grupowej, z Rangers FC, ale i tak był zdecydowanym faworytem. 

Początek spotkania pokazał, że łatwej przeprawy polski zespół eksportowy mieć jednak nie będzie. Groźne strzały w pierwszych 20 minutach oddali Zjawiński i Dadok, a Filip Bednarek musiał mocno się natrudzić, by nie puścić w tych sytuacjach gola. 

Co udało się dwukrotnie, nie udało się przy kolejnej próbie. W 27. minucie Kościelny zagrał piłkę do Prokicia w polu karnym, a ten potężnym strzałem głową z ostrego kąta pokonał Bednarka! Stal sensacyjnie prowadziła. 

Lech próbował oczywiście szybko się odgryźć, ale do przerwy nic nie wskórał. Po zmianie stron dalej dążył do gola i w 64. minucie piłka wpadła wreszcie do siatki bramki strzeżonej przez Michała Gliwę. Wbił ją Mikael Ishak i goście się cieszyli, ale przedwcześnie, bo okazało się, że Szwed pomógł sobie ręką i gol po analizie VAR nie został uznany.

Lech szukał więc gola nadal, a czas uciekał. Dopiero w 87. minucie wreszcie się udało. Tiba oddał strzał z 11 metrów i trafił dobrze, pokonując Gliwę. Tym razem wątpliwości już nie było i wynik zmienił się na 1:1. Lech miał jeszcze czas, doliczono potem 6 minut, żeby wygrać, ale zabrakło szczęścia. W 96. minucie po kolejnym strzale Tiby piłka trafiła w słupek i... wpadła w rękawice Gliwy!

Wcześniej w Stali Mielec doszło do ciekawej zmiany. Wprowadzony w 74. minucie Paweł Tomczyk, wypożyczony z Lecha napastnik został zdjęty przez trenera Ojrzyńskiego w 88. minucie. 

Lech zgubił punkty i w tabeli jest na 7. pozycji z 17 punktami. Stal ma 10 oczek i jest na 15. miejscu. Kolejorz już w środę odrobi zaległy mecz, podejmując Pogoń Szczecin, a potem czeka go jeszcze spotkanie u siebie z Wisłą Kraków. Stal rok zakończy w piątek, spotkaniem z Legią w Warszawie.

Mecz 13. kolejki PKO Ekstraklasy
STAL MIELEC - LECH POZNAŃ 1:1
Bramki:
Andreja Prokić 27 - Pedro Tiba 87
Stal: 1. Michał Gliwa - 14. Kamil Kościelny, 5. Mateusz Żyro, 4. Bożidar Czorbadżijski, 6. Marcin Flis, 23. Krystian Getinger - 96. Robert Dadok (57. 10. Mateusz Mak), 20. Grzegorz Tomasiewicz, 7. Maciej Domański, 9. Andreja Prokić (74. 98. Paweł Tomczyk; 87, 17. Petteri Forsell) - 99. Łukasz Zjawiński (74. 16. Przemysław Maj)
Lech: 35. Filip Bednarek - 44. Alan Czerwiński, 37. Ľubomír Šatka, 5. Đorđe Crnomarković, 3. Wasyl Kraweć - 27. Tymoteusz Puchacz (72. 11. Filip Marchwiński), 15. Jakub Moder, 25. Pedro Tiba, 10. Dani Ramírez (83. 51. Hubert Sobol), 38. Jakub Kamiński (72. 29. Mohammad Awwad) - 9. Mikael Ishak
Żółte kartki: Żyro, Czorbadżijski - Kraweć, Crnomarković, Marchwiński
Sędziował: Paweł Gil (Lublin)

Futbol.pl 

Inne artykuły