Wiemy więcej o kontuzji Roberta Lewandowskiego. Ależ pech Polaka! (VIDEO)
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 29-03-2021 13:01
Robert Lewandowski miał ogromnego pecha w meczu z Andorą (3:0). Kapitan reprezentacji Polski kontuzji, która wykluczy go ze środkowego spotkania z Anglią na Wembley, doznał w ostatniej akcji przed tym, jak miał zostać zmieniony! Lekarz kadry Jacek Jaroszewski przekazał, że uraz nie jest groźny, ale nie ma co ryzykować poważniejszego.
- Do kontuzji Roberta doszło w ostatniej akcji meczu z jego udziałem. Była już przygotowana zmiana, gdy jeden z zawodników Andory upadł całym swoim ciałem na jego kolano i je wykręcił. To pechowa sytuacja. Już po meczu w badaniu klinicznym mieliśmy sygnały, że o występ na Wembley będzie bardzo trudno, bo wszystko wskazywało na naderwanie więzadła. Dzisiejsze badanie rezonansem magnetycznym potwierdził uraz na granicy I i II stopnia. Nie jest to krytyczna sytuacja, ale wymaga odpoczynku. Występ za kilka dni wiązałby się z dużym ryzykiem pogłębienia kontuzji - powiedział Jaroszewski w rozmowie z serwisem Meczyki.pl.
Tutaj widać moment kontuzji Roberta Lewandowskiego. Tuż przed zmianą jeden z piłkarzy Andory spada mu na nogę.
— Tomasz Włodarczyk (@wlodar85) March 29, 2021
???? TVP Sport pic.twitter.com/5dcqo1k1Fg
Feralny moment... w tej sytuacji ???????????????????????? ???????????????????????????????????????????? doznał urazu, który wykluczył go ze środowego meczu z Anglią na Wembley ???? #tvpsport #kadra2021 pic.twitter.com/VmIlUJ1J8n
— TVP SPORT (@sport_tvppl) March 29, 2021
Lekarz kadry dodał, że gdyby do meczu z Anglią było kilka dni więcej, to sztab medyczny podjąłby próbę doprowadzenia napastnika do stanu pozwalającego na grę. W sytuacji, gdy na Wembley trzeba wyjść w środę, nie miało to sensu.
Lewandowski wraca więc do Monachium i to lekarze Bayernu zajmą się jego kolanem. Będą starali się doprowadzić lidera klasyfikacji strzelców Bundesligi do pełnej sprawności przed sobotnim starciem z RB Lipsk, czyli meczem a wyjeździe z wiceliderem, który w tabeli ma 4 punkty mniej niż Bayern.
Futbol.pl











