Legia wyciągnęła ręce po mistrzostwo. Tytuł w środę czy w sobotę?
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 25-04-2021 18:52
Legia Warszawa musi już tylko zrobić krok. Klucz miała, potem włożyła go do zamka, przekręciła, a w Gdańsku otworzyła te drzwi. Lider PKO Ekstraklasy przeprowadził kilka fajnych okazji, momentami zdominował Lechię, olśnić nikogo nie olśnił, ale po rzucie karnym wygrał i tytuł ma na wyciągniecie ręki. Szczególnie, że nie zagraża jej w tym już 2. Pogoń, a tylko 3. w stawce Raków.
Po porażce Pogoni ze Stalą w Mielcu było jasne, że Legia przy wygranej w Gdańsku powiększy przewagę nad Portowcami do 9 punktów na 3 kolejki przed końcem i nie da się już, przy korzystniejszym bilansie bezpośrednich starć, wyprzedzić wiceliderowi w tabeli. Matematyczne szanse na tytuł ma jednak wciąż... trzeci Raków, bo traci do Legii 10 punktów, ale częstochowianom do rozegrania zostały 4 spotkania.
Legia w Gdańsku umiała momentami pokazać kilka fajnych akcji, miała przewagę i szukała gola, chociaż Dusan Kuciak jakoś specjalnie napracować się nie musiał. W końcu jednak defensywa Lechii popełnił błąd. Mario Maloca sfaulował w polu karnym Luquinhasa, a Tomas Pekhart z 11 metrów się nie pomylił. Po trzech spotkaniach posuchy trafił do siatki po raz 22. w sezonie i od 71. minuty Legia prowadziła w Gdańsku.
@pegas11 ????#LGDLEG pic.twitter.com/rAd2Drq6PO
— GrOcAL (@GrOcALs) April 25, 2021
Potem Wojskowi mieli jeszcze kilka niezłych akcji, Lechia swoją okazję stworzyła po podaniu Udovicicia do Zwolińskiego, a w 96. minucie kapitalną szansę miał Karol FIla, lecz wynik nie uległ już zmianie.
Legia tytuł może świętować w środę, jeśli szykujący się na finał Pucharu Polski (2 maja z Arką Gdynia) Raków nie pokona Jagiellonii w Białymstoku lub w sobotę, 1 maja, po meczu z Wisłą Kraków u siebie. Lechia walczy zaś o 4. miejsce, które w przypadku triumfu Rakowa nad Arką, da przepustkę do europejskich pucharów. Kandydatów jest jednak bardzo wielu. Warta, która teraz jest tuż za podium ma 39 punktów, podobnie jak 5. Zagłębie i 6. Piast, a Lechia, która jest na 7. lokacie i 8. Śląsk Wrocław wywalczyły po 38 oczek.
Mecz 27. kolejki PKO Ekstraklasy
LECHIA GDAŃSK - LEGIA WARSZAWA 0:1
Bramka: Tomáš Pekhart 71 k.
Lechia: 12. Dušan Kuciak - 19. Karol Fila, 23. Mario Maloča, 5. Bartosz Kopacz - 22. Joseph Ceesay (46. 78. Mykoła Musolitin), 36. Tomasz Makowski (87. 17. Mateusz Żukowski), 6. Jarosław Kubicki, 69. Jan Biegański (74. 7. Maciej Gajos), 20. Conrado (65. 31. Žarko Udovičić) - 28. Flávio Paixão (75. 15. Kenny Saief), 9. Łukasz Zwoliński
Legia: 1. Artur Boruc - 55. Artur Jędrzejczyk, 4. Mateusz Wieteska, 3. Mateusz Hołownia - 2. Josip Juranović, 99. Bartosz Slisz, 24. André Martins (46. 21. Rafael Lopes), 67. Bartosz Kapustka (61. 8. Walerian Gwilia), 82. Luquinhas (90. 22. Paweł Wszołek), 25. Filip Mladenović - 9. Tomáš Pekhart
Żółte kartki: Biegański, Maloča - Hołownia, Pekhart
Sędziował: Jarosław Przybył (Kluczbork)
Futbol.p











