Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Tomasz Hajto ostro o powołaniach na Euro 2020. Brakuje mu... Artura Sobiecha

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 18-05-2021 20:03
Tomasz Hajto ostro o powołaniach na Euro 2020. Brakuje mu... Artura Sobiecha

Tomasz Hajto w rozmowie ze Sport.interia.pl skomentował powołania Paulo Sousy do kadry Polski na Euro 2020. Były reprezentant Polski skrytykował część decyzji selekcjonera oraz dziwił się, że Portugalczyk nie pomyślał o wzięciu na turniej... Artura Sobiecha.

Hajto uważa m.in., że błędem jest brak Kamila Grosickiego. Skrzydłowy co prawda przesiedział kilka miesięcy na trybunach, będąc poza kadrą West Bromwich Albion, ale zdaniem Hajty przydałby się reprezentacji. - Odpuszczamy też Kamila Grosickiego, który w kadrze ma znakomite statystyki - 24 asysty i 18 bramek. Nie wiem, dlaczego niektórzy z góry założyli, że "Grosik" nie ma siły. Wiem, że nie gra w klubie, ale kto przy stanie 0:1 wejdzie na boisko? Bo chyba nie Kacper Kozłowski. Z całym szacunkiem dla tego chłopaka, ale na tym turnieju odegra jeszcze rolę zerową - stwierdził Hajto w rozmowie ze Sport.interia.pl.

Były piłkarz, trener, a teraz ekspert uważa, że Sousa nie odrobił pracy domowej i nie ma należytej wiedzy na temat polskich piłkarzy. Jako przykład podał Artura Sobiecha i Sebastiana Walukiewicza. - Nie rozumiem klucza, jakim posługuje się trener Sousa. Przecież my nie jedziemy tam jako drużyna atakująca. Musimy myśleć, co będzie jak trzeba będzie gonić wynik lub gdy zabraknie Roberta Lewandowskiego. Przychodzi mi do głowy przykład Artura Sobiecha, który zagrał w 35 spotkaniach ligi tureckiej, która na pewno jest mocniejsza od tych, które wcześniej wymieniłem. Strzelił tam dziewięć bramek, choć nie wykonywał rzutów karnych. Ma też na koncie pięć asyst, zagrał chyba najlepszy sezon w karierze w Super League. Przez Sousę nie jest jednak brany pod uwagę. Niedawno wszyscy byli zachwyceni Sebastianem Walukiewiczem, który miał być przyszłością naszej kadry, a dziś nie ma już jego tematu. Na zgrupowanie przyjeżdża za to Michał Helik, który ostatnio na kadrze się spalił, bo poziom był dla niego zbyt wysoki. Mimo że zagrał cały sezon w Championship, za co pełen szacunek, bo nie jest to łatwa liga - dodał Hajto. 

Brakuje mu też m.in. Roberta Gumnego, a zastanawia powołanie Pawła Dawidowicza. Hajtę dziwią też powołania dla Kamila Jóźwiaka czy Przemysława Frankowskiego, o Kozłowskim już nie wspominając po raz drugi.

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły