Niesamowite widowisko w Lidze Mistrzów. Ten półfinał przejdzie do historii. 9 goli w Paryżu (VIDEO)
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 28-04-2026 23:19
Co to było za meczycho, co to był za hit, co to było za widowisko! W pierwszym półfinałowym boju Paris Saint-Germain pokonał 5:4 Bayern Monachium. Ekipa Luisa Enrique jest o krok bliżej finału, ale w rewanżu należy spodziewać się absolutnie wszystkiego!
To był genialny mecz pełen emocji. Maszyna ruszyła w 17. minucie. W pole karne PSG przedarł się Lusi Diaz i został sfaulowany przez Pacho. Rzut karny. Do piłki podszedł Harry Kane i nie dał szans Safonowowi. 1:0 dla Bayernu.
Szybko odpowiedzieć powinien Ousmane Dembele, pomylił się jednak w świetnej sytuacji. Francuz nie trafił do siatki, zrobił to za to Chwicza Kwracchelia. Gruzin świetnie zachował się w polu karnym i po jego strzale piłka odbiła się od słupka, po czym wpadła do siatki.
Paryżanie złapali wiat w żagle i w 33. minucie po dośrodkowaniu Dembele z rzutu karnego do siatki trafił Joao Neves. Portugalczyk znalazł się tam, gdzie trzeba i głową pokonał bramkarza Bayernu.
Goście odpowiedzieli w 41. minucie. Michael Olise wykorzystał to, że miał dużo miejsca, wbiegł w pole karne i kopnął pod poprzeczkę na 2:2!
To jednak PSG prowadził do przerwy. W doliczonym czasie gry I połowy Dembele trafił piłką w rękę Daviesa, a sędzia po analizie VAR podyktował kolejny w tym meczu rzut karny. Do piłki podszedł Dembele i dał PSG ponowne prowadzenie.
Po przerwie gospodarze dążyli do powiększenia przewagi i to zrobili. Obrona Bayernu musiała się mieć na baczności, a Paryżanie naciskali. Jak w ukropie uwijał się w bramce Manuel Neuer. Goście w końcu pękli. W 56. Hakimi zagrał płasko w pole karne, kilku graczy minęło się z piłką, ale ta dotarła do Kwarachelii, który mocnym strzałem trafił na 4:2. 2 minuty później było już 5:2. Doue zagrał do Dembele, ten ograł Upamecano i uderzył od słupka do siatki!
Bayern nie zamierzał składać broni i oddać finału już na Parc des Princes. W 65. minucie Upamecano poszedł do przodu przy rzucie wolnym i po centrze Kimmicha zdobył trzecią bramkę dla Bayernu.
W 68. minucie Die Roten zdobyli natomiast bramkę kontaktową. Diaz świetnie przyjął piłkę po zagraniu od Kane'a, a potem nie dał strzałem szans Safonowowi.
W końcówce PSG był jeszcze blisko powiększenia przewagi, ale po uderzeniu wprowadzonego z ławki Mayulu piłka trafiła jedynie w słupek. Bayern mógł za to wyrównać, ale na linii bramkowej stał Pacho i wybił piłkę zmierzającą do siatki.
Spotkanie skończyło się wynikiem 5:4 i w rewanżu zaplanowanym na 6 maja wszystko jest możliwe.
To on ma być nowym szkoleniowcem Realu Madryt. Trwają rozmowy z Florentino Pérezem
Futbol.pl












