Glik uspokaja kibiców: Wyskoczyła mi bańka, ale to nic
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 08-06-2021 20:36
Kamil Glik po spotkaniu z Islandią (2:2) uspokoił kibiców. Potrzebował co prawda pomocy w czasie spotkania od lekarzy kadry, ale nic groźnego się nie stało.
- Nic groźnego. Wyskoczyła mi bańka obok kości piszczelowej, ale nic się nie dzieje. Ściśnięte i będzie dobrze. Nie odpuszczam, nic się nie wydarzyło, bym zszedł z boiska Tylko i wyłącznie zbicie - powiedział Kamil Glik.
- Paulo Sousa prosił mnie, bym przekazywał informacje na boisku dalej. Trener chciał, byśmy atakowali skrzydłowymi, bo w środku było gęsto. To taka jedna z głównych uwag - dodał stoper reprezentacji Polski.
- Nie jest tak, że mamy grać wszystko po ziemi. Mamy grać też lekko podcięte, długie podania - przyznał Glik.
- Mamy problemy zdrowotne. Bednarek, Klich, Bereszyński... gdyby nie to, jedenastka dzisiaj może wyglądałaby inaczej - zakończył Glik.
Futbol.pl











