Szykuje się potężna afera. Anglicy oskarżają Polaków o rasizm!
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 09-09-2021 14:04
Po meczu Polska - Anglia (1:1) w Warszawie piłkarze wicemistrzów Europy nie sprawiali wrażenia mocno przybitych pierwszą stratą punktów w eliminacjach do MŚ 2022. Emocji w spotkaniu co prawda nie brakowało, ale wydawało się, że po końcowym gwizdku wszelkie spory przejdą do historii. Scenariusz jest jednak inny. Szykuje się spora afera, bo Anglicy oskarżają Polaków o rasizm.
Według serwisu Interia.pl dwaj członkowie sztabu szkoleniowego reprezentacji Anglii sugeruje lub wręcz rzuca oskarżenia, że Polacy używali zwrotów o zabarwieniu rasistowskim. Sprawę ma zbadać FIFA.
Cała sprawa ma początek pod koniec I połowy spotkania, gdy doszło do potężnego zamieszania i przepychanek, w których w roli głównej wystąpili Kamil Glik i Kyle Walker. Polski stoper bagatelizował po meczu zajście, chociaż ma swoje "za uszami", bo wyraźnie złapał rywala za szyję, a nawet uszczypnął. Nie spodziewał się jednak tego, że ktoś będzie chciał mu wmówić rasizm. Jakub Kwiatkowski z PZPN w rozmowie z WP Sportowe Fakty zaznacza, że żadne zachowanie sugerowane przez Anglików nie miało miejsca.
- Nic takiego nie miało miejsca. Anglicy w przerwie meczu skarżyli się sędziemu, że pod adresem jednego z ich zawodników zostały użyte obraźliwe słowa na tle rasistowskim. To jednak kompletna bzdura. Jeżeli tak faktycznie jest, to sprawa trafi do Komisji Dyscyplinarnej, która rozstrzygnie ją na podstawie powtórek wideo. Mogę jednak zagwarantować, że oskarżenia rywali są całkowicie bezpodstawne - powiedział Kwiatkowski.
Sprawę skomentował też były już prezes PZPN, który odniósł się do gestu Anglików przed meczem, którzy klęknęli na znak sprzeciwu wobec rasizmu.
Najpierw klękają a potem Walker z pogardą patrzy na @kamilglik25 i nie chce podać Kamilowi ręki….. hipokryzja totalna, od tego się zaczęło⚽️⚽️
— Zbigniew Boniek (@BoniekZibi) September 9, 2021
Futbol.pl











