Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Piłkarz wściekły w przerwie meczu. Padły mocne słowa

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 03-10-2021 18:36
Piłkarz wściekły w przerwie meczu. Padły mocne słowa

Wściekły był Bartosz Śpiączka w przerwie meczu Górnika Łęczna z Pogonią Szczecin na wyjeździe. Napastnik beniaminka nie gryzł się w język w rozmowie z Canal+. 

Śpiączka w I połowie odpowiedział na gola Sebastiana Kowalczyka i doprowadził do remisu 1:1, ale na przerwę Górnik schodził przegrywając, bo do własnej siatki w doliczonym czasie trafił Kryspin Szcześniak.

Śpiączka w przerwy był po prostu wkurzony. I nie ukrywał tego. - Nie ma tutaj czego tłumaczyć. Sposób, jak tracimy bramki, to jest kpina, frajerstwo. Przyjeżdżamy tutaj, mówimy sobie, że zagramy w końcu na zero z tyłu i znowu dajemy rywalom dwa prezenty - rzucił wściekły Śpiączka. 

- Musimy wyjść z szatni i nie wiem, walczyć, może próbować strzelić gola. Ale przede wszystkim musimy zagrać na zero z tyłu. Nic nie stracić, bo to, co wyprawiamy, to katastrofa - dodał napastnik Łęcznej.

Ten plan się nie powiódł. Ani Górnik nie strzelił, ani nie zachował czyste konta. Po trafieniach Kacpra Kozłowskiego i Michała Kucharczyka przegrał ostatecznie w Szczecinie aż 1:4. W sumie w 10 spotkaniach Górnik prowadzony przez Kamila Kieresia stracił aż 26 goli. Górnik jest na ostatnim miejscu w tabeli, bo w 10 meczach wywalczył tylko 5 punktów. Pogoń z 19 oczkami plasuje się na 3. pozycji.

Mecz 10. kolejki PKO Ekstraklasy
POGOŃ SZCZECIN - GÓRNIK ŁĘCZNA 4:1
Bramki:
Sebastian Kowalczyk 30, Kryspin Szcześniak 45 sam., Kacper Kozłowski 49, Michał Kucharczyk 60 - Bartosz Śpiączka 40
Pogoń: 1. Dante Stipica - 41. Paweł Stolarski, 13. Kóstas Triantafyllópoulos, 23. Benedikt Zech, 2. Jakub Bartkowski - 21. Jean Carlos Silva (64. 10. Luka Zahovič), 8. Damian Dąbrowski, 64. Kacper Kozłowski (74. 54. Maciej Żurawski), 27. Sebastian Kowalczyk (58. 7. Rafał Kurzawa), 11. Kamil Grosicki (74. 17. Mariusz Fornalczyk) - 9. Piotr Parzyszek (58. 18. Michał Kucharczyk)
Górnik: 33. Maciej Gostomski - 4. Maciej Orłowski, 21. Kryspin Szcześniak, 5. Kamil Pajnowski, 3. Leândro - 13. Marcel Wędrychowski (64. 70. Jason Lokilo), 8. Szymon Drewniak (83. 7. Tomasz Tymosiak), 23. Bartłomiej Kalinkowski (64. 17. Łukasz Szramowski), 77. Damian Gąska (74. 88. Álex Serrano), 22. Serhij Krykun (63. 27. Michał Mak) - 18. Bartosz Śpiączka
Sędziował: Piotr Lasyk (Bytom)
Widzów: 6411

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły