Ekspert przestrzega Dariusza Mioduskiego przed podjęciem pochopnej decyzji o zwolnieniu Czesława Michniewicza
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 19-10-2021 9:30
Kamil Kosowski w swoim najnowszym felietonie na łamach "Przeglądu Sportowego" przestrzega właściciela Legii Warszawa przed popełnieniem błędu, jakim byłoby zwolnienie Czesława Michniewicza z funkcji szkoleniowca zespołu mistrza Polski.
Kamil Kosowski apeluje, aby Dariusz Mioduski zachował spokój. Według byłego zawodnika Wisły Kraków, właściciel stołecznego klubu już raz popełnił błąd w przeszłości zwalniając Jacka Magierę.
Media podają nazwiska kandydatów, mówi się o Adamie Nawałce, Jerzym Brzęczku czy Marku Papszunie. Według Kosowskiego, trzeba dać spokojnie pracować Michniewiczowi, a nawet jeden dobry mecz w wykonaniu Legii, może diametralnie odmienić nastroje w klubie.
- Widziałem, że w sieci znów rozgorzała dyskusja nad zmianą trenera Legii. Moim zdaniem Czesław Michniewicz powinien zostać. Przychodząc do Legii miał jej zapewnić grę w pucharach i zastrzyk finansowy. Wszyscy spodziewali się występów w Lidze Konferencji Europy, a tymczasem Legia gra w Lidze Europy i po dwóch meczach w bardzo trudnej grupie ma komplet punktów - stwierdził ekspert.
- Kasa jest potrzebna do rozwoju. Bez niej nie da się w dzisiejszych czasach budować wielkich drużyn, a Michniewicz to Legii zapewnił. Co by teraz dało jego zwolnienie? Zostałby na liście płac, trzeba by szukać kolejnego trenera, który również obciążyłby pensją budżet Legii. Trzeba dać Michniewiczowi szansę, by wyprowadził zespół z dołka. Tak, z dołka, bo moim zdaniem to nie jest kryzys - dodał.
- Takiej szansy nie dostał Jacek Magiera i moim zdaniem to był wielki błąd Dariusza Mioduskiego. Wystarczy jeden mecz w ekstraklasie, dominacja przez 90 minut, wysokie zwycięstwo i Legia może wrócić na dobre tory. Takie spotkanie dodałoby pewności siebie, napędziłoby piłkarzy Legii i pozwoliło nieco odetchnąć - podsumował Kamil Kosowski
Źródło: Przegląd Sportowy











