Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Kamil Glik w wymownych słowach o przyjęciu Matty'ego Casha w kadrze

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 11-11-2021 18:10
Kamil Glik w wymownych słowach o przyjęciu Matty'ego Casha w kadrze

Kamil Glik był w czwartek gościem konferencji prasowej przed meczem eliminacji mistrzostw świata 2022 z Andorą. Reprezentant Polski został zapytany m.in. o Matty'ego Casha, który będzie miał szansę zadebiutować w biało-czerwonych barwach.

Spotkanie z Andorą zaplanowano na piątek. Początek o 20:45. Polacy walczą o przepustkę do rywalizacji barażowej - Anglia raczej jest nie do przeskoczenia - i zwycięstwo jest bardzo potrzebne. Kamil Glik nie ukrywa, że nie spodziewał się łatwego spotkania, chociaż rywal zdobył w tych kwalifikacjach dopiero 6 punktów - wszystkie w rywalizacji z San Marino. 

U siebie Polacy ograli Andorę 3:0, ale rywal postawił trudne warunki. Glik przypomniał o tym podczas konferencji. - Oczekuję, że gospodarze zagrają agresywnie i z poświęceniem. Nie będzie to łatwa przeprawa. Pokazało to spotkanie w Warszawie. Wiemy jednak, że prezentujemy dużą jakość i chcemy przybliżyć się do walki w barażach o wyjazd na mundial - stwierdził Glik. 

Stoper nie ukrywał, że pewnym utrudnieniem może być sztuczna murawa, ale wyraził nadzieję, że trening wystarczy, by trochę przyzwyczaić się do nawierzchni. 

Potem Glik, jeden z najbardziej doświadczonych kadrowiczów, został zapytany też o Matty'ego Casha. - Robimy wszystko, by było mu u nas jak najlepiej. Jesteśmy dobrymi piłkarzami, ale i fajnymi osobami. Widać, że czuje się coraz pewniej i wierzymy, że będzie wzmocnieniem na boisku. Adaptacje przebiega raczej ok - stwierdził Glik.

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły