Antoni Piechniczek krytykuje Roberta Lewandowskiego! "Wybrał mecz łatwiejszy"
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 18-11-2021 10:52
Do grona ekspertów, którzy krytykują Roberta Lewandowskiego za absencję w meczu z Węgrami, dołączył Antoni Piechniczek, były selekcjoner reprezentacji Polski, która pod jego wodzą zajęła trzecie miejsce na mistrzostwach świata w 1982 roku.
Biało-czerwoni przegrali z Węgrami i w efekcie w pierwszej rundzie baraży trafią na teoretycznie mocniejszy zespół i zagrają na wyjeździe.
Fala krytyki zalała Paulo Sousę. Selekcjoner reprezentacji Polski po meczu z Andorą dokonał aż dziewięciu zmian w składzie na mecz z Węgrami. W kadrze zabrakło przede wszystkim Roberta Lewandowskiego i Kamila Glika, a Piotr Zieliński zaczął spotkanie na ławce rezerwowych.
- Ja ustawiłbym to w taki sposób, że ci, którzy mają grać z Węgrami, nie lecą nawet do Andory, tylko zostają w kraju, gdzie odpoczną, potrenują, przygotują się na mecz. A nie, że oni byli w Andorze, wrócili do Polski i potem Lewandowski znalazł się poza kadrą. Ja bym mu zadał pytanie – jak oceniasz nasz występ pod kątem taktycznym, co zostało zrealizowane, a co nie? On zrobi 8-sekundową przerwę, jak za Brzęczka, albo wcale się nie wypowie – i co wtedy? Zwolnią trenera? - sarkastycznie dopytywał w rozmowie z katowickim "Sportem" Antoni Piechniczek.
- Może będę oryginalny, bo widzę to tak, że Lewandowski grał z Andorą po to, żeby poprawić swój dorobek strzelecki. Zdobycie dwóch bramek z Węgrami byłoby zadaniem trudniejszym, więc... wybrał mecz łatwiejszy. Ale co z tego, skoro nie miało to żadnego wpływu na bycie rozstawionym? - stwierdził były selekcjoner reprezentacji Polski.
Losowanie par barażowych odbędzie się 26 listopada. W pierwszej rundzie Polska może trafić na Portugalię, Szkocję, Włochy, Rosję, Szwecję lub Walię. Mecze półfinałowe zaplanowano na 24 marca, a finałowe na 29 marca 2022 roku.
Źródło: Sport
Foto: Twitter/Ruch Chorzów











