Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Antonio Conte zabiera głos po spektakularnej wpadce Tottenhamu. "Potrzebujemy czasu"

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 26-11-2021 10:08
Antonio Conte zabiera głos po spektakularnej wpadce Tottenhamu.

Tottenham zaskakująco przegrał 1:2 ze słoweńską Murą w piątej kolejce Ligi Konferencji Europy. Antonio Conte poniósł pierwszą porażkę w roli trenera Kogutów.

Tottenham podchodził do spotkania z Murą w roli zdecydowanego faworyta. Rywale nie mieli na koncie ani jednego punktu, a w pierwszym meczu przegrali aż 1:5. Nie wierzyli w nich również bukmacherzy, którzy za zwycięstwo outsidera płacili 30:1.

Mecz zaczął się jednak od bramki rywali, konkretniej w wykonaniu Tomiego Horvata w 11. minucie. Od 32. minuty Koguty musiały grać w osłabieniu po tym, jak drugą żółtą kartkę otrzymał Ryan Sessegnon. W drugiej połowie meczu wyrównał Harry Kane, ale w doliczonym czasie gry zwycięstwo Murze zapewnił Amadej Marosa.

Antonio Conte na pomeczowej konferencji prasowej bez ogródek mówił o aktualnej dyspozycji swego zespołu.

- Będę z Wami szczery. Zaczynam w pełni rozumieć całą sytuację i wiem, że nie jest ona łatwa. Na ten moment poziom gry w Tottenhamie nie jest wysoki. Musicie zrozumieć, że będziemy potrzebować czasu, mamy mnóstwo pracy do wykonania. Jest poważna dziura między najlepszymi zespołami w Anglii a nami, ale nie możemy się tego obawiać. Jestem gotowy na poświęcenia - powiedział Conte.

W ostatnim meczu Ligi Konferencji Europy Tottenham, aby być pewnym awansu do kolejnej fazy rozgrywek, musi pokonać Stade Rennais.

Legia Warszawa rozważa zwolnienie Marka Gołębiewskiego jeszcze przed meczem z Jagą i chce zatrudnić kolejnego tymczasowego trenera

TAGI

Inne artykuły