Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Były wiceprezes PZPN atakuje Legię Warszawa. "Brak jakiejkolwiek wizji"

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 09-12-2021 12:50
Były wiceprezes PZPN atakuje Legię Warszawa.

Przed ostatnim meczem Legii Warszawa w fazie grupowej Ligi Europy głos zabrał były piłkarz tego klubu i reprezentacji Polski Roman Kosecki. Nie wróży on mistrzom Polski sukcesu w czwartkowym starciu ze Spartakiem Moskwa.

Tylko zwycięstwo zagwarantuje Legii awans do kolejnej fazy Ligi Europy. Aktualna dyspozycji podopiecznych Marka Gołębiowskiego nie daje powodów do optymizmu. Wielu ekspertów twierdzi, że warszawski zespół zakończy przygodę z pucharami w czwartkowy wieczór. 

- Przede wszystkim piłkarze Legii muszą sobie przypomnieć, że awansowali do fazy grupowej poprzez swoją dobrą grę. W dwóch pierwszych meczach wszystko było w porządku i nagle zapomnieli, jak się gra w piłkę? Legia musi zagrać bez żadnej kalkulacji. Na boisku musi być wzajemna pomoc. Skoro udało się w Moskwie, to czemu miałoby się nie udać przed własnymi kibicami? Oczywiście zdaję sobie sprawę, że przed Legią trudne zadanie. Chciałbym, żeby w Warszawie na wiosnę były puchary. Może do tego czasu uda się poukładać wszystko w tym klubie - powiedział były reprezentant Polski w rozmowie z portalem "WP SportoweFakty".

- Cudów nie ma. Trzeba wyjść na boisko i wygrać, bo remis nic Legii nie daje. Trzymam kciuki i wierzę, że będzie 1:0 dla Legii. Pewnie zaraz ktoś powie, że Kosecki uderzył się w głowę albo zwariował, ale życzę tego Legii - podkreślił.

- Nie da się osiągnąć sukcesu kupując na szybko zawodników, żeby tylko zapełnić kadrę. To musi być poparte porządną analizą. Legia nie może zapominać, że ma piękny ośrodek treningowy, że są tam nastolatkowie, którzy patrzą z nadzieją, że wkrótce będą odgrywać ważne role w pierwszej drużynie. A z tego co widzę, to więcej wychowanków Legii gra w innych zespołach w Polsce niż w samej Legii. Jest to przerażające. Nie może tak być, że przez akademię Legii przechodzą zawodnicy, którzy potem grają w innych klubach i strzelają przeciwko Legii gole. Dla mnie to jest absurd i brak jakiejkolwiek wizji - zaznaczył Kosecki.

- Kryzysy zdarzają się w każdej drużynie. W Legii jest jednak za dużo przypadkowości. Transfery były robione ze zbyt dużym pośpiechem, na szybko. Byle kogoś kupić, nieważne kogo - grzmiał były wiceprezes PZPN.

- Jakiś czas temu słyszałem różne głosy, że może Kosecki powinien iść do Legii na stanowisko dyrektora sportowego. Powiem panu szczerze, że gdybym otrzymał taką propozycję, to bez mrugnięcia okiem bym się podjął zadania i myślę, że potrafiłbym skierować ten klub na właściwe tory. Do tego potrzebna jest oczywiście pełna współpraca z dyrektorami akademii, z trenerami i nakreślenie konkretnej wizji, jakim zespołem ma być Legia - podsumował Roman Kosecki.

Źródło: WP SportoweFakty

Czesław Michniewicz odrzucił dwie oferty prowadzenia reprezentacji. Zdradził, gdzie będzie pracować w przyszłym sezonie

TAGI

Inne artykuły