Polski bramkarz puścił dwa gole, ale obronił rzut karny
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 25-12-2021 13:38
Mateusz Lis w pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia nie miał wolnego. Jego Altay SK zagrał w meczu 19. kolejki z Kasimpasa SK na wyjeździe. Przegrał 0:2, ale Lis może mieć małe powody do zadowolenia, bo obronił chociaż rzut karny.
Lis skapitulował w 34. minucie. Polskiego bramkarza pokonał Ryan Donk.
24-letni golkiper w 52. minucie obronił strzał Umuta Bozoka z rzutu karnego. Piłkarz Kasimpasy zrehabilitował się jednak w 88. minucie, gdy udało mu się pokonać Lisa z gry. W tym momencie Altay SK grał już w osłabieniu, bo w 67. minucie z boiska wyleciał Cebrail Karayel.
Oprócz Lisa w barwach Altay SK pokazał się Marco Paixao. Były portugalski napastnik Lechii Gdańsk i Śląska Wrocław zagrał do 61. minuty.
Futbol.pl











