Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Michał Probierz skomentował decyzję o błyskawicznym rozstaniu z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza

Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 08-01-2022 15:11
Michał Probierz skomentował decyzję o błyskawicznym rozstaniu z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza

Michał Probierz w rozmowie z portalem "WP SportoweFakty" krótko skomentował swoją decyzję o odejściu z Bruk-Betu Termaliki Nieciecza zanim jeszcze przeprowadził pierwszy trening.

Władze klubu Niecieczy poinformowały o nawiązaniu współpracy z Probierzem w czwartkowe popołudnie. Nie minęło nawet 48 godzin od pojawienia się tego komunikatu, a "Przegląd Sportowy" poinformował o tym, że szkoleniowiec zażądał rozwiązania kontraktu.

Probierz miał już wysłać pismo mające na celu rozwiązanie podpisanego dwa dni temu kontraktu. Jak przyznała osoba z bliskiego otoczenia Probierza, powodem tej decyzji są rozbieżności między tym, co strony ustalały przy parafowaniu umowy a rzeczywistością. Sam zainteresowany potwierdził to na łamach serwisu "WP SporoweFakty".

- Ustalenia były inne, a realia okazały się inne. Chodzi o transfery, o organizację klubu. Na coś innego się umawialiśmy. Jestem zły i rozczarowany - przyznał szkoleniowiec.

Maciej Kmita napisał, że może chodzić o syna Krzysztofa i Danuty Witkowskich, do których należy klub. Już w przeszłości kilku trenerów Termaliki miało już pretensje o zbytnie ingerowanie w prowadzenie drużyny przez Krzysztofa juniora Witkowskiego. O ile wcześniej nie pełnił żadnej formalnej funkcji w klubie, to obecnie jest dyrektorem sportowym. Wszystko wskazuje więc na to, że Probierz i Witkowski mieli zupełnie inne pomysły na prowadzenie drużyny. 


Źródło: WP SportoweFakty

TAGI

Inne artykuły