Szewczenko selekcjonerem reprezentacji Polski? Chciałby zarabiać ponad 3 razy więcej niż Sousa!
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 19-01-2022 19:17
Nie poznaliśmy w środę nazwiska nowego selekcjonera reprezentacji Polski. Według doniesień mediów Adam Nawałka trafił na "ławkę rezerwowych", a Cezary Kulesza nadal rozważa opcje zagraniczne. W środę mocno wzrosły notowania Andrija Szewczenki, ale Ukrainiec zwolniony niedawno z Genoi ma, delikatnie mówiąc, raczej zbyt wysokie wymagania finansowe.
Jeszcze kilka dni temu sprawa wydawała się przesądzona, a na posadę selekcjonera po prawie 4 latach wrócić miał Adam Nawałka. Z różnych stron słychać jednak, że wcale nie jest faworytem Cezarego Kuleszy i stąd poślizg w planowanym na 19 stycznia ogłoszeniu nowego selekcjonera polskiej kadry, która pod koniec marca zagrać ma o awans do MŚ 2022.
W środę "Przegląd Sportowy" ogłosił, że w PZPN wrócił temat Andrija Szewczenki. Były selekcjoner reprezentacji Ukrainy po kompletnie nieudanej przygodzie z Genoą jet znowu do wzięcia, ale finansowo ma być poza zasięgiem polskiej federacji.
O ogromnych wymaganiach Szewczenki pod względem pensji informuje Sport.pl. Zdaniem dziennikarzy tego portalu otoczenie Ukraińca poinformowało o oczekiwaniach rzędu 3 mln euro rocznie! Paulo Sousa zarabiał najwięcej w historii, a dostał "zaledwie" 850 tysięcy euro rocznie!
Na ile może liczyć za to Nawałka? Mówi się około 2,4 mln rocznie, ale w złotówkach. Co w końcu zrobi PZPN? Czas ucieka. Baraż z Rosją już 24 marca w Moskwie.
A w środę PZPN ograniczył się tylko do tego oświadczenia:
"Polski Związek Piłki Nożnej informuje, że podczas posiedzenia Zarządu 19 stycznia 2022 roku, Prezes Cezary Kulesza przedstawił aktualną sytuację związaną z wyborem selekcjonera reprezentacji Polski. Prezes poinformował Członków Zarządu, że trwają negocjacje z kandydatami na trenera. Przez wzgląd na ich pomyślny przebieg oraz spokój niezbędny dla najlepszej decyzji, PZPN nie będzie udzielał więcej informacji w tym temacie do czasu jej podjęcia."
Futbol.pl











