Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Arkadiusz Milik wymownie po pięknym golu. Trener zareagował na słowa Polaka!

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 14-02-2022 9:00
Arkadiusz Milik wymownie po pięknym golu. Trener zareagował na słowa Polaka!

Arkadiusz Milik wszedł z ławki rezerwowych w meczu z FC Metz i pięknym golem dał Olympique Marsylia cenne zwycięstwo 2:1 na wyjeździe. Po spotkaniu polski napastnik nie ukrywał zdziwienia, że znowu był tylko zmiennikiem. 

Milik w poprzednim ligowym meczu z Angers (5:2) strzelił trzy gole. Potem zgrał jeszcze 90 minut przeciwko OGC Nice w Pucharze Francji, ale to nie był dobry występ całego zespołu i skończyło się porażką 1:4.

Przed meczem z Metz Milik na pewno miał nadzieję, że dostanie kolejną szansę zagrania w pierwszym składzie. Znalazł się jednak na ławce, a Sampaoli postawił w ataku na Cedrica Bakumbu i Bambę Dienga. Polak na murawie pojawił się dopiero w 76. minucie, a kilka chwil później zdobył piękną bramkę przewrotką na 2:1.

Ależ gol Arkadiusza Milika. Polak bohaterem Olympique Marsylia (VIDEO)

Po meczu Milik został zapytany przez dziennikarza, jak przyjął fakt, że zaczął mecz na ławce. Polski napastnik tylko wymownie się uśmiechnął, zebrał myśli i w miarę dyplomatycznie odparł: - Są rzeczy, których nie rozumiem, ale wykonuję swoją pracę.

Potem Milik dodał, że jest szczęśliwy z powodu tak efektownego gola. Dla Polaka było to 5. trafienie w tym sezonie Ligue 1.

Sampaoli na słowa Milika odpowiedział na konferencji prasowej. - Nie wiem, czego on nie rozumie. Nie umiem tego wyjaśnić. Jestem bardzo zadowolony, z tego, co dał drużynie. To gracz o wysokiej jakości. Wiem, że Arkadiusz to piłkarz, który może decydować o losach meczu. Ciesze się, że mam go w zespole, ale muszę pamiętać, że najważniejsza jest drużyna. Klub jest na pierwszym miejscu, a nie konkretny przypadek tego czy innego zawodnika - stwierdził trener Olympique Marsylia.

Już w czwartek OM czeka kolejne spotkanie. W Lidze Konferencji wicelider Ligue 1 zagra z azerskim Karabachem Agdam.

Futbol.pl, fot. Olympique Marsylia

TAGI

Inne artykuły