Jerzy Brzęczek o "wizycie" kibiców na treningu Wisły. "Ważny moment"
Dodał: Grzegorz Sawicki
Data dodania: 20-02-2022 20:30
Kibice Wisły Kraków mają już dość fatalnej postawy piłkarzy, więc kilka dni temu odwiedzili ich na treningu.
Jak czytamy w "Gazecie Krakowskiej", chuligani ustawili się przy ogrodzeniu, które przylega do boiska treningowego. Na ich "wizytę" była przygotowana policja, która zabezpieczyła ośrodek. Piłkarze usłyszeli wiele wulgaryzmów. Zdarzenie skomentował Jerzy Brzęczek, szkoleniowiec Wisły Kraków.
- Po pierwsze: takie sytuacje często się zdarzają. Można powiedzieć "niestety", z drugiej strony takie momenty są ważne. Nikt nam żadnego treningu nie przerywał, to było wcześniej uzgodnione, że do takiego spotkania dojdzie przed rozpoczęciem treningu. Z mojego punktu widzenia, troszeczkę żartując, cieszę się, że to dzieje się na początku mojej pracy, a nie na koniec. To dobry omen. Przekazałem kibicom swoją filozofię, strategię - powiedział.
- Od dnia, w którym zostałem zatrudniony w Wiśle Kraków, przejmuję odpowiedzialność za zespół i za indywidualności. Ja jestem odpowiedzialny za ich dyspozycję, za to jak się zachowują i jak się prezentują. Nie pozwolimy na sytuacje, że ktoś nie będzie zaangażowany w to, co robi. Patrząc na treningi, można powiedzieć, że zaangażowanie zawodników jest niesamowite. Nie zgadzam się z tym, że nie chcą oni walczyć za "Białą Gwiazdę". Na pewno było kilka ostrzejszych słów, ale było też pozytywne wsparcie. Mam nadzieję, że nasi kibice będą naszym dwunastym zawodnikiem. Musimy wyzwolić w nich pozytywną energię, powrót wiary w drużynę - podkreślił Brzęczek.
W poniedziałek 21 lutego o godzinie 18:00 Wisła Kraków zmierzy się z Górnikiem Łęczna. Cztery dni później drużyna Jerzego Brzęczka podejmie Legię Warszawa.
Źródło: Gazeta Krakowska











