Ustawienia Twojej prywatności

Strona korzysta z plików Cookies, aby zapewnić Ci maksymalny komfort korzystania z serwisu oraz jego usług oraz dostosować treści do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza akceptację że będą one zamieszczane w urządzeniu końcowym. W każdej chwili możesz zmienić ustawienia dotyczące cookies w swojej przeglądarce.

Zaskoczenie w Jagiellonii Białystok. "Przestałam czuć w ten sposób"

Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 28-02-2022 16:32
Zaskoczenie w Jagiellonii Białystok.

Po prawie 14 latach pracy Agnieszka Syczewska żegna się z Jagiellonią Białystok. Wiceprezes zarządu klubu, a wcześniej rzecznik prasowa i prezes, ze stolicy Podlasia opuszcza Jagę. 

– Spędziłam w Klubie, w różnym charakterze, prawie czternaście lat. Przez ten czas w pracy byłam jednak tylko kilka dni. Kochaj to, co robisz, a nigdy nie będziesz w pracy. To o mnie w naszym Klubie. Czas spędzony tutaj był dla mnie czymś więcej, dlatego też dni, kiedy była to tylko praca było naprawdę niewiele. W momencie, kiedy przestałam czuć to w ten sposób, podjęłam decyzję o zmianie. Była to niezwykle trudna decyzja, ale czuję, że jedyna właściwa. Po kilkunastu latach wspaniałej podróży, czas na nowe wyzwania. To był zaszczyt pracować z niesamowitymi, oddanymi ludźmi i rozwijać wspólnie Jagiellonię. To Was będzie mi najbardziej brakować. Wy byliście moją siłą – mówi Agnieszka Syczewska.

– Bywały różne chwile. Zawsze jednak szliśmy do przodu i naszym celem było stawanie się coraz lepszymi. Dziękuję wszystkim, z którymi miałam zaszczyt współpracować, w szczególności mojemu zespołowi. Z Wami można dokonywać niemożliwego. Dziękuję za zaufanie i szansę rozwoju Akcjonariuszom i Radzie Nadzorczej. Dziękuję Kibicom, Sponsorom, Partnerom, Przedstawicielom administracji, Przyjaciołom z piłkarskiej rodziny. Dziękuję za pomoc, wsparcie oraz motywację. Klub to ludzie, wszyscy go tworzycie. Jagiellonii i wszystkim z nią związanym życzę przede wszystkim rozwoju i sukcesów. Przepraszam wszystkich, których zawiodłam i uraziłam. Lubię działać i w pełni oddawać się zadaniu, to wiąże się także z błędami i potknięciami, których nie sposób było uniknąć. Zawsze jednak na pierwszym miejscu stawiałam dobro Jagiellonii. To był cel nadrzędny i tym się kierowałam w codziennej pracy – dodaje.

Syczewska ma zostać w klubie do końca marca. Jej decyzja została w Jagiellonii przyjęta z ogromnym zaskoczeniem.

Futbol.pl

TAGI

Inne artykuły