Były piłkarze Bayernu ostro o Lewandowskim! "Pucowanie tyłka to za mało?"
Dodał: Futbol.pl
Data dodania: 09-03-2022 15:23
Nie brakuje spekulacji wokół przyszłości Roberta Lewandowskiego, którego umowa z Bayernem Monachium obowiązuje do połowy 2023 roku. Polaka przymierza się do Manchesteru United, PSG czy Realu Madryt. Napastnik czeka też na ruch ze strony Bayernu. Taka postawa nie podoba się legendzie Die Roten. Mario Basler nie przebierał w słowach, oceniając to, co robi Lewandowski.
Lewandowski we wtorkowy wieczór po raz kolejny udowodnił, jak cennym jest piłkarzem. W spotkaniu rewanżowym 1/8 finału Ligi Mistrzów z Red Bull Salzburg (7:1) strzelił 3 gole i zanotował asystę piętą. Po spotkaniu nie brakowało zachwytów nad Polakiem, ale Mario Basler postanowił wykorzystać ten moment, by wbić potężną szpile Polakowi.
Ekspert telewizyjny, a w przeszłości znakomity pomocnik m.in. Bayernu, który nigdy nie gryzł się w język, zaatakował Lewandowskiego za to, że ten nie podpisał jeszcze umowy z gigantem z Monachium i nic w tym kierunku nie robi! - Czego jeszcze chcesz, aby czuć się dowartościowanym? W klubie cały czas mówią o Lewandowskim pozytywnie, sygnalizują, że pragną przedłużyć z nim umowę. Zarabia zdecydowanie najwięcej. Każdego dnia liżą mu tyłek! Czego chcesz jeszcze? Mają obcinać ci paznokcie u stóp? - grzmiał Basler, który dodał, że Lewandowski sam powinien powiedzieć otwarcie, że chce podpisać nową umowę na 2 lata
- Ani Gerd Mueller, ani Franz Beckenbauer nie mieli takiego uznania w klubie. Lewandowski jest doceniany tak, jak nigdy nikt przed nim. Wygląda na to, że szczotkowanie mu tyłka dostarcza mu jednak frajdy... - nie ustawał w swoich atakach Basler.
33-letni Lewandowski raczej nie przejmie się takimi słowami Baslera. Polak czeka na ruch klubu, na rozpoczęcie negocjacji i dopiero po otrzymaniu oferty uzna, czy chce zostać w Monachium, czy jednak już latem skorzystać być może z ostatniego momentu na to, by spróbować swoich sił poza Bundesligą, w której gra od momentu transferu z Lecha Poznań. Najpierw został gwiazdą Borussii Dortmund, a potem Bayernu. W sumie w obu tych klubach zagrał 551 meczów (187 i 364), strzelił 439 goli (103 i 336), a także miał 111 asyst (42 i 69) oraz był 6 razy królem strzelców Bundesligi, sięgnął po 9 mistrzostw Niemiec, 4 Puchary Niemiec, 6 Superpucharów Niemiec, Superpuchar UEFA, wygrał Ligę Mistrzów i Klubowe Mistrzostwa Świata. Mało?
Szykuje się głośny transfer Roberta Lewandowskiego. Ma zastąpić równie wielką gwiazdę!
Futbol.pl











